26 września 2026 r. Matt Robb napisał na Threads, że agent Meta Muse udostępnił kupującemu jego adres odbioru z Facebook Marketplace, zaakceptował niską ofertę, a Robb dowiedział się o przyjeździe kupującego dopiero później.

Co Matt Robb opisał na Facebook Marketplace

Matt Robb podał, że przekazał agentowi adres odbioru, dostępne przedziały czasowe i akceptowane metody płatności. Opisał też, jaki ton miały mieć odpowiedzi: krótki, swobodny i naturalny.

Kupujący przyjechał, zanim Robb wiedział, że ma się pojawić. Agent powiadomił go o problemie dopiero później.

Jak Matt Robb rozumiał „Allow Always”

Podczas uruchamiania obsługi wiadomości Muse przedstawiło mu dwie opcje: „Allow One Time” i „Allow Always”. Matt Robb wybrał drugą, sądząc, że agent nadal będzie prosił go o zgodę przed przyjęciem kolejnych ofert. Później opisał, że ta opcja pozwoliła Muse wysyłać dalsze wiadomości w jego imieniu, korzystając z przygotowanego szablonu i podanych przez niego informacji.

Przekazanie agentowi danych potrzebnych do ustalenia odbioru to co innego niż zgoda na wysyłanie ich kupującym. Matt Robb podał adres Muse, ale nie spodziewał się, że trafi on do wiadomości kierowanych do zainteresowanych.

Ogólne uprawnienia Muse a odpowiedzi na Marketplace

Meta opisuje Muse jako osobistego agenta AI, który może wykonywać zadania w sieci i połączonych aplikacjach. Firma wymienia też zarządzanie uprawnieniami, zatwierdzanie niektórych działań oraz dziennik aktywności. Relacja Matta Robba dotyczy konkretnego przypadku obsługi wiadomości na Facebook Marketplace.

Wcześniejszy materiał NeoTeo o Muse Charm i ograniczeniu wieku dla użytkowników Meta Muse przedstawiał inny aspekt produktu. Matt Robb przekazał również, że Meta miała doprecyzować komunikaty dotyczące uprawnień.