14 lutego YouTube obchodził 20. urodziny. Najnowsze szacunki sugerują, że przekroczył barierę 2,5 miliarda użytkowników – liczba robiąca wrażenie z każdej strony. Google jednak bardzo niechętnie dzieli się statystykami. Jeśli chcemy poznać dokładne dane, takie jak rzeczywista liczba opublikowanych filmów, najczęstsze tematy czy średnia liczba wyświetleń, oficjalna odpowiedź brzmi... cisza. Na szczęście zespół z Uniwersytetu Massachusetts w Amherst podjął wyzwanie i postanowił zdobyć bardziej konkretne dane, a jego rozwiązaniem jest – jakby to mogło zabrzmieć dziwnie – losowe wczytywanie treści.

Prawdziwe liczby YouTube
W poszukiwaniu prawdziwych liczb YouTube

11 lutego dyrektor generalny YouTube, Neal Mohan, opublikował artykuł na oficjalnym blogu platformy, podkreślając niezwykły wzrost YouTube na amerykańskich ekranach. Co więcej, klasyczny telewizor po raz pierwszy w tym kraju wyprzedził urządzenia mobilne, jeśli chodzi o „czas oglądania” we wszystkich usługach YouTube. Osobiście byłem tego świadkiem: wiele osób z telewizorami Smart TV tworzy playlisty na YouTube i odtwarza je tam, całkowicie ignorując tradycyjny kabel, telewizję cyfrową czy opcje FAST.

Jeśli chcesz poznać inne statystyki dotyczące YouTube... powodzenia. Najwyraźniej Google nie uważa, że ujawnianie prawdziwego rozmiaru YouTube to dobry pomysł, i bardzo dobrze czuje się, zarządzając platformą jak czarną skrzynką. Istnieje jednak inny sposób na zdobycie solidniejszych danych... i to jeden film na raz. I tu wkracza Uniwersytet Massachusetts w Amherst, gdzie Ethan Zuckerman (dyrektor Inicjatywy na rzecz Infrastruktury Publicznej) i jego zespół stworzyli program, który generuje losowe linki do YouTube... miliardy na raz.

Analiza „głębokiego YouTube”

Prawdziwe liczby YouTube
14 830 milionów filmów... mniej więcej (Źródło: Uniwersytet Massachusetts w Amherst / BBC)

Zuckerman tłumaczy, że program działa zasadniczo podobnie do scrapera, choć inne źródła kojarzą go ze starym terminem wardialingu. Jak dobrze wiemy, każdy film na YouTube ma unikalny ciąg jedenastu znaków. Na przykład „dQw4w9WgXcQ” nie wymaga żadnego przedstawienia, ale program Zuckermana i spółki generuje jedenaście losowych znaków i sprawdza, czy jest dostępny film. Problem w tym, że liczba możliwych kombinacji wynosi 2^64 (liczbę tę dobrze znamy z innych powodów), więc musieli zadowolić się mniejszym zbiorem danych. W swoim oryginalnym badaniu, aby uzyskać próbkę 10 016 unikalnych filmów, przetworzyli około 1,9 miliarda błędnych linków na każdy poprawny.

Prawdziwe liczby YouTube
Średnia liczba wyświetleń wynosi 41 (Źródło: Uniwersytet Massachusetts w Amherst / Yun Sun Park / BBC)

Co więc możemy z tego wywnioskować? Choć dane sięgają czerwca 2024 (z próbką 25 953), szacowana liczba filmów dostępnych na platformie wynosi 14 830 milionów, co oznacza wzrost o 60 procent w porównaniu z 2022 rokiem. To jednak kłóci się z innymi ważnymi szczegółami:

  • Zaledwie 0,21 procent ma jakąkolwiek monetyzację
  • Mniej niż 4 procent zachęca widzów do subskrypcji, komentowania lub polubienia
  • Tylko 38 procent przeszło jakąkolwiek edycję
  • 18 procent ma wysokiej jakości audio
  • Ponad 40 procent to wyłącznie muzyka, bez dialogów
  • 16 procent filmów składa się ze statycznych obrazów
  • Średnia liczba wyświetleń wynosi 41, a czas trwania 64 sekundy
  • 74 procent filmów nie ma komentarzy, a 89 procent nie ma ani jednego polubienia
  • 4 procent filmów nie miało ani jednego wyświetlenia

Krótko mówiąc, YouTube przestał być tym miejscem, które zapraszało nas do „nadawania siebie”. Kiedy Neil Mohan powiedział, że „YouTube to nowa telewizja”, nie przesadzał. „Głęboki YouTube” to w istocie pustynia krótkich, chaotycznych i nieedytowanych filmów, których nikt nie ogląda. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego algorytm nadal faworyzuje ludzi takich jak Mr. Beast... myślę, że tu jest odpowiedź.

Źródła: BBC, Techspot

Dostęp do oryginalnego badania: Kliknij tutaj

Oficjalna strona: Kliknij tutaj