Entuzjaści gier i zaawansowanego sprzętu mogą już kupować i cieszyć się tym, co Nvidia ma najlepszego do zaoferowania, jednak ci, którzy spędzają długie godziny przy stacjach roboczych, uruchamiając symulacje i zadania głębokiego uczenia się (między innymi) czekali na aktualizację. I oto jest: zielony gigant z Santa Clara ogłosił sześć kart graficznych z rodziny Quadro, wszystkie oparte na architekturze Pascal, a na czele stoi Quadro GP100 z 16 GB pamięci HBM2 i wielkimi ambicjami.
W zależności od producenta, Nvidia GeForce GTX 1080 kosztuje od 700 do 800 euro. To trudne do przełknięcia liczby, ale w dłuższej perspektywie się opłacają. Za mniej niż połowę można uzyskać dostęp do GeForce GTX 1060, która pod każdym względem jest znakomitą kartą, a jeśli budżet jest jeszcze bardziej ograniczony, AMD oferuje bardzo dobre modele. Chodzi o to, że „gracze” cieszą się pewną obfitością sprzętu, ale Nvidia ma zaległości w rodzinie Quadro. Większość jej ostatnich egzemplarzy korzysta z układów Maxwell i Kepler, które choć zasługują na cały nasz szacunek, zaczynają robić trochę hałasu na tle potencjału Pascala.
Nowa rodzina Quadro
Nvidia wykorzystała konwencję SOLIDWORKS World organizowaną przez Dassault (która, swoją drogą, kończy się jutro), aby zaprezentować swoje nowe karty Quadro P400, P600, P1000, P2000, P4000 oraz GP100, która nas tu dziś gromadzi. Na początku można by wątpić, czy nazwać ją „kartą flagową”, ponieważ Nvidia wypuściła w październiku swoje Quadro P5000 i P6000, również z technologią Pascal i przerażającymi specyfikacjami. Właściwie, jeśli przeanalizujemy jej wydajność w operacjach zmiennoprzecinkowych (32 bity), P6000 plasuje się o stopień wyżej od Quadro GP100, ale to nie znaczy, że nowa karta przychodzi z pustymi rękami. Po pierwsze, posiada 16 GB pamięci HBM2, co przekłada się na szynę 4096-bitową (P6000 ma 384). Po drugie, Nvidia dodała wsparcie NVLink, umożliwiając podłączenie dwóch kart GP100 jednocześnie.
Rola GP100 wydaje się być bardziej odpowiednikiem akceleratorów Tesla P100, przeznaczonym dla pojedynczych stacji roboczych (podczas gdy P100 był pomyślany dla serwerów). Oczywiście GP100 ma komplet portów (jedno DVI i cztery DP 1.4) i wsparcie dla rzeczywistości wirtualnej. Cena? Wątpliwości zostaną rozwiane w marcu, ale plotki umieszczają ją w okolicach pięciu tysięcy dolarów.