Według relacji To Vima Roberta Metsola ostrzegła europosłów przed nadmiernym poleganiem na sztucznej inteligencji przy pracy legislacyjnej i badaniach prawnych. Podkreślała, że AI nie zastąpi debaty między posłami ani ludzkiego osądu w trudnych decyzjach. Parlament Europejski przygotowywał wtedy wytyczne dotyczące korzystania z tych narzędzi.

Dlaczego Metsola przestrzegała przed AI przy tworzeniu prawa

To Vima podał 4 listopada 2026 r., że podczas wydarzenia Parlamentu Europejskiego poświęconego AI Metsola mówiła o ryzyku zbyt dużego uzależnienia pracy parlamentarnej od generowanych treści i analiz. W stanowieniu prawa liczą się nie tylko poprawnie brzmiące propozycje, lecz także dyskusja między europosłami i odpowiedzialność za trudne rozstrzygnięcia.

Relacja przytaczała też obawy urzędników Parlamentu dotyczące projektów poprawek, które miały zawierać odwołania do nieistniejących przepisów. Alessandro Chiocchetti, sekretarz generalny Parlamentu Europejskiego, opisał ponadto jeden przypadek błędnej porady prawnej wygenerowanej przez AI dla europosła. Prawnicy Parlamentu potrzebowali dwóch dni, by wykazać, że porada była nieprawidłowa.

Jakie zasady miały znaleźć się w wytycznych Parlamentu

Chiocchetti opisał trzy zasady przygotowywanych wytycznych: przejrzyste informowanie o użyciu AI, nieprzekazywanie wrażliwych materiałów publicznym narzędziom oraz sprawdzanie treści wygenerowanych z pomocą AI przed ich wysłaniem. Były to zasady przedstawione jako propozycje dla przyszłych wytycznych.

Parlament rozwijał też, według tej samej relacji, wewnętrzne narzędzie AI przeznaczone do pracy z wrażliwymi materiałami. To osobny element działań Parlamentu, obok zasad dotyczących korzystania z AI przez europosłów.

Komisja Europejska analizowała akty prawne w innym celu

Systemy opisywane w odniesieniu do Komisji Europejskiej miały pomagać w znajdowaniu podobieństw, możliwych nakładania się przepisów, niespójności i powtórzeń między aktami prawnymi UE. Upday, opisując tę inicjatywę, przypisywał informacje o systemach POLITICO. Chodziło o analizę i upraszczanie prawa, a nie o wytyczne dla europosłów ani wewnętrzne narzędzie Parlamentu Europejskiego.