Standard Unicode wprowadził porządek w chaos. Jego definicja obejmuje ponad 140 tysięcy znaków, pierwotnie rozproszonych w wielu niekompatybilnych zestawach, które teraz są na wyciągnięcie ręki, a w najgorszym wypadku – kodu. Oznacza to, że Unicode to niemal niewyczerpane źródło dziwnych symboli i tajemniczych reprezentacji. Najnowszym przykładem, który trzyma w napięciu całą sieć, jest ⍼, kod U+237C, „Kąt prosty ze strzałką zygzakowatą w dół”, lub po prostu „angzarr”.
Student Jonathan Chan z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej postanowił rzucić się w odmęty jego pochodzenia. I szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby udało mu się z tego wyjść…
Unicode i STIX
Przygoda nie zaczyna się najlepiej: Sekcja 22.7 Symboli Technicznych w standardzie Unicode, w kategorii „Techniczne różne”, nie wspomina nawet o tym symbolu.
Badania Jonathana doprowadziły go do Propozycji zakodowania dodatkowych symboli matematycznych z 14 marca 2000 roku, gdzie widzimy „angzarr” w całkowitej samotności i z pewną aurą tajemnicy…
Jednak to nie był jego punkt wyjścia. Korzenie propozycji sięgają początków Projektu STIX, którego celem było wprowadzenie dodatkowych symboli do Unicode dla publikacji technicznych i matematycznych. Jonathan odkrył tutaj pracę Barbary Beeton, która zebrała i połączyła niektóre z pierwszych tablic znaków w czerwcu 1997 roku. Studiując te tablice, nasz przyjaciel „angzarr” pojawia się ponownie jako D97C, z powiązaniem do raportu technicznego ISO TR9573. Późniejsza tablica potwierdza „angzarr” jako część tego raportu i przypisuje mu tymczasowy kod Unicode E248.
Archeologia ISO
Oryginalna wersja TR9573 (niestety za paywallem, jak wiele dokumentów ISO) pochodzi z lipca 1991 roku. Tam „angzarr” jest zdefiniowany jako D97C/55676. Jego późniejsze wydania identyfikują już symbol jako U+237C, ale Jonathan sugeruje, że stało się to po jego formalnym wprowadzeniu do Unicode.
I to nie wszystko! Sekcja 13 TR9573 (gdzie znajduje się „angzarr”) służy jako zamiennik załącznika D normy ISO 8879:1986. Jednak analizując ten dokument, Jonathan odkrył, że „angzarr” świeci nieobecnością.
Wracając do TR9573, jego sekcja 5 raportuje, że symbole zawierają „identyfikator glifów, zarejestrowany zgodnie z ISO/IEC 10036”.
Na szczęście rejestr 10036 jest online, a jeśli poszukamy tam 55676…
Symbol za 5 dolarów
Najciekawsze jest to, że 10036 opisuje glify jako „odziedziczone” z AFII. Czym była AFII? Association for Font Information Interchange, czyli Stowarzyszenie ds. Wymiany Informacji o Krojach Pisma, organ rejestracyjny dla ISO 10036. W ramach AFII każdy mógł zarejestrować symbol za skromną opłatą (od 5 do 50 dolarów ówczesnych), ale przemysł szybko zaczął faworyzować ISO 10646 (Universal Coded Character Set) i Unicode. Międzynarodowy Rejestr Glifów (International Glyph Register) AFII powinien mieć więcej informacji na temat „angzarr”. Niestety, ten dokument wydaje się zaginiony.
Pojawia się dzika Barbara…
Badania Jonathana kończą się (na razie) udziałem samej Barbary Beeton na StackExchange, która potwierdziła, że TR9573 rzeczywiście poprzedza AFII i Projekt STIX, ale nie dodała nic więcej na temat pochodzenia ani użycia „angzarr”. Więc… wszystko, co mamy, to tajemniczy symbol z ogólnym opisem, odziedziczony z dokumentacji sięgającej początków lat 90., który pojawił się gdzieś w drugiej połowie lat 80. Masz lepszy pomysł? Zostaw komentarz!
Źródła: Jonathan Chan, Hackaday, Stack Exchange