Mówi się, że system jest tak bezpieczny, jak jego najsłabsze ogniwo, a to szczególnie prawdziwe, gdy przeglądamy sieć. Chociaż zawsze pragniemy, aby oprogramowanie było solidne i chroniło naszą prywatność, istnieją inne elementy, które pomijamy – mam na myśli rozszerzenia. Niemiecki program informacyjny Panorama 3 ujawnił, że kilka najpopularniejszych rozszerzeń dla Firefoksa i Chrome zbiera i sprzedaje nasze historie przeglądania, a na czele stoi Web of Trust.
Posiadam tylko jedno rozszerzenie w głównej instalacji Firefoksa, którym jest DownThemAll!. O ile mi wiadomo, rozszerzenie to nie stwarza żadnych problemów z prywatnością, a jego licencja to GPL 2.0, więc każdy może dokładnie przejrzeć kod. Ale te warunki nie dotyczą wszystkich rozszerzeń. W rzeczywistości niektóre z nich są tak zamknięte jak każdy inny autorski program i prawdopodobnie nie raz zastanawialiśmy się, co robią w tle. Sporo szumu narobiło Hola VPN, gdy potwierdzono, że sprzedawało pasmo swoich użytkowników, chociaż działanie to zostało ujawnione w oficjalnych warunkach. A teraz, czego nie wiemy? Według niemieckiego programu informacyjnego Panorama 3 z Norddeutscher Rundfunk, kilka rozszerzeń zbiera i sprzedaje nasze historie przeglądania, z detalami, których nie powinno tam być...
Raport nie przedstawia pełnej listy rozszerzeń, ale wymienia jedno z najbardziej obraźliwych w tym przypadku, którym jest Web of Trust. W sumie nie dziwi nas to, ponieważ od dawna wiemy, że Big Data nie żywi się sam, jednak dziennikarze byli szczególnie zaskoczeni łatwością, z jaką uzyskali informacje, oraz szczegółami, które udało im się wydobyć: pełne nazwiska, nazwy użytkowników, adresy e-mail, dane o trwających dochodzeniach policyjnych, preferencje seksualne sędziego, narkotyki, choroby, a nawet prośby o… „panie do towarzystwa”, jeśli pozwolicie na tę alternatywną nazwę.
Najgorsze jest to, że Web of Trust twierdzi, że anonimizuje informacje, które uzyskuje od swoich użytkowników, ale oczywiste jest, że nie wywiązuje się z tego. Według eksperta od Big Data Andreasa Dewesa to nonsens, że rozszerzenia pozostawiają te dane odsłonięte, ponieważ stanowi to całkowity brak szacunku dla prywatności ich użytkowników. Dziennikarzom Panoramy 3 nie sprawiło trudności zidentyfikowanie co najmniej pięćdziesięciu użytkowników, a jak można było się spodziewać, nikt z Web of Trust nie był dostępny, aby udzielić komentarza. Rozszerzenie WoT zostało pobrane ponad 140 milionów razy… a to tylko jedno. Polityki prywatności naszych ulubionych programów są już wystarczająco skomplikowane, a teraz musimy również pilnować tych, które mają każde rozszerzenie.