Facebook ujawnił część swojej strategii globalnej łączności w ramach wizji Internet.org w marcu 2014 r.. W ramach tej strategii znajdują się słoneczne drony, które mogą utrzymywać się w powietrzu przez miesiące i zapewniać dostęp do sieci regionom bez odpowiedniej infrastruktury. Aquila to nazwa pierwszego z tych dronów, a pod koniec czerwca Facebook przeprowadził pierwszy prawdziwy test lotu.
Słoneczne drony jako platformy dostępu do internetu
Słoneczne drony jako platformy dostępu do internetu. Pomysł nie jest aż tak szalony. Są znacznie tańsze niż satelity, łatwiejsze w utrzymaniu i monitorowaniu, mogą mieć podobny poziom automatyzacji, nie ma walk ani sporów o orbity… ale wciąż są bardzo trudne do rozmieszczenia. Nie wszyscy są zadowoleni z możliwości, że nad naszymi głowami będą latać drony, zwłaszcza gdy nic nie stoi na przeszkodzie, by zamontować kamerę wysokiej rozdzielczości i zacząć zbierać dane które nie są istotne dla pierwotnej usługi. Bardzo znane nazwiska pracują nad podobnymi rozwiązaniami i jedną z nich jest oczywiście Facebook. Inicjatywa Internet.org utrzymuje ten sam ideał: Mniej niż połowa świata ma dostęp do internetu i to należy naprawić.
https://www.youtube.com/embed/eOez_Hk80TIAquila – pierwszy krok
Pierwszym krokiem jest właśnie Aquila, prototyp słonecznego drona, który uniósł się bez żadnych problemów pod koniec czerwca. Dron, który – szczerze mówiąc – można pomylić z gigantycznym latawcem, waży mniej niż kompaktowy samochód i ma taką samą rozpiętość skrzydeł jak tradycyjny samolot pasażerski. Oba te szczegóły są godne uwagi, ale być może najbardziej imponujące w Aquili jest to, że pozostaje w locie, zużywając ilość energii równą trzem suszarkom do włosów (około pięciu tysięcy watów, według oficjalnej publikacji). Połowa jego całkowitej masy przypada na baterie o wysokiej gęstości, a jeśli na wideo wydaje się, że leci bardzo wolno, cóż, to po to, aby zminimalizować zużycie energii.
Najbliższe dwanaście miesięcy będzie kluczowe dla Aquili. Jego etap projektowania i testów pod dachem trwał dwa lata, ale teraz będzie musiał zmierzyć się z wrogością klimatu i czasu. Jego loty będą dłuższe i osiągnie znacznie większe wysokości. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, Aquila zyska kilku braci, a wszyscy staną się głównym zasobem Facebooka, który dostarczy internet ponad czterem miliardom ludzi.