Świat nie może przestać mówić o następnej generacji konsol i nie bez powodu. Po przeanalizowaniu specyfikacji technicznych jasne jest, że jej potencjał graficzny jest gigantyczny… ale potrzebujemy czegoś więcej niż liczb. Dzięki firmie Epic Games i jej Unreal Engine 5 mamy dziś znacznie solidniejszy obraz tego, co będzie potrafiła PlayStation 5. Dwa filmy, które zobaczysz poniżej, nie zawierają scen kinowych: wszystko jest dynamiczne i renderowane w czasie rzeczywistym.
Po wielu latach trzeba przyznać, że tak zwana „następna generacja konsol” ma bardzo konkurencyjne specyfikacje. Niektórzy próbowali umniejszać ten fakt, twierdząc, że „to zamaskowane komputery”, ale poza zbieżnościami technicznymi istnieje wielu graczy, którzy chcą mieć dostęp do tej mocy w wygodniejszym i mniej wymagającym formacie: Włóż płytę (lub pobierz jej cyfrową kopię) i graj. Bez sterowników, bez złośliwego oprogramowania, bez Windows psującego wszystko hotfixem.
Jednak są wymagania do spełnienia, z wyższymi liczbami klatek na sekundę i obsługą 4K na szczycie listy. Możemy czytać konfiguracje i porównania do znudzenia, ale prędzej czy później konsole muszą udowodnić swoje zalety na ekranie. W przypadku PlayStation 5 dziś mamy zapowiedź, małą przekąskę, jeśli wolisz, dzięki uprzejmości ludzi z Epic Games. Ich Unreal Engine 5 zawiera kilka zaawansowanych narzędzi, ale najbardziej imponujące jest to, że każdy moment został wyrenderowany w czasie rzeczywistym.
Jednym z narzędzi, które warto wyróżnić, jest Nanite, generujące „zwirtualizowaną geometrię”. Co to oznacza? W luźnych słowach, jeden trójkąt na piksel renderowany z cieniem. Miliardy trójkątów w jednej scenie, skompresowane do znacznie bardziej rozsądnych wartości, bez utraty jakości przy oddalaniu się od powierzchni. Deweloper będzie mógł uciec od klasycznych „budżetów poligonów”, nawet w przypadku drobnych szczegółów, takich jak posągi i inne obiekty statyczne. Drugim narzędziem jest Lumen, odpowiedzialne za oświetlenie, globalne i dynamiczne. Pozycja, odbicia – wszystko to może się zmieniać w zależności od potrzeb dewelopera i sceny. W końcu interweniuje system cząsteczek Niágara, które „komunikują się” między sobą i precyzyjniej dostosowują się do otoczenia.
Oczywiście pokazy techniczne reprezentują „najlepszy przypadek” dla silnika graficznego, i najprawdopodobniej większość gier na PS5 nie będzie miała tak ekstremalnego poziomu jakości, ale ostatecznie nic z tego nie byłoby możliwe bez „mięśni”, które kryje konsola. CEO Epic Games Tim Sweeney zwrócił szczególną uwagę na dysk SSD PlayStation 5, potwierdzając, że „wyprzedza wszystko, co dziś możemy kupić na PC”, a konwencjonalne dyski półprzewodnikowe będą musiały się do tego dostosować.
Po raz kolejny zarówno PlayStation 5, jak i Xbox Series X trafią na rynek przed końcem roku, ale Unreal Engine 5 zadebiutuje w 2021 roku.