Dylemat podróżnika: gdy to, co „racjonalne
Dylemat podróżnika

Ostatnią rzeczą, jakiej chce wysłuchać pasażer samolotu, jest to, że linia lotnicza zgubiła jego bagaż. Jednak ból głowy naszego hipotetycznego podróżnika jest znacznie większy z trzech powodów: w jego walizce znajdują się antyki, inny pasażer również stracił walizkę z identyczną liczbą antyków, a linia lotnicza ustaliła szereg dziwnych warunków zwrotu. W ten sposób docieramy do Dylematu podróżnika, w którym dwie siły dążą do uzyskania maksymalnej korzyści, nie zważając na to, co stanie się z drugą.

Zasady gry

Oryginalna gra została zaprezentowana w 1994 roku przez Kaushika Basu, indyjskiego ekonomistę, który pełnił funkcję głównego ekonomisty Banku Światowego w latach 2012–2016. Wszystko zaczyna się od dwóch podróżnych i linii lotniczej, która gubi ich walizki.

Obie walizki są identyczne i mają dokładnie taką samą zawartość, na którą składają się drobne antyki. Zgodnie z oczekiwaniem pasażerowie zgłaszają reklamację do linii lotniczej, a kierownik informuje ich, że firma zwróci maksymalnie 100 dolarów za walizkę.

Kierownik, nie mogąc wycenić przedmiotów, postanawia, że aby uzyskać najuczciwszą i najbardziej zrównoważoną cenę, musi rozdzielić podróżnych i uniemożliwić im porozumienie. Następnie prosi ich o zapisanie wartości swojej walizki, z minimum 2 dolarami i maksimum 100.

Jeśli obaj zapiszą tę samą liczbę, kierownik i firma uznają ją za prawdziwą i zapłacą podaną kwotę bez zastrzeżeń. Ale to nie wszystko: Jeśli jedna z liczb jest mniejsza od drugiej, firma uzna tę wartość za prawdziwą i wypłaci obu podróżnym tę kwotę, z dodatkową zmienną: ten, kto zapisze mniejszą liczbę, otrzyma premię w wysokości dwóch dolarów, a ten odpowiedzialny za większą liczbę otrzyma rabat w wysokości dwóch dolarów.

Pytanie brzmi: Jaką strategię powinni przyjąć podróżni, aby ustalić najlepszą wartość?

Dylemat podróżnika: przełamanie równowagi

Dylemat podróżnika: gdy to, co „racjonalne
Dylemat podróżnika to ciekawe ćwiczenie, ale niektóre linie lotnicze mają znacznie poważniejsze problemy z bagażem...

Tutaj Dylemat podróżnika topi mózgi, ponieważ na końcu łańcucha… wartość wynosi dwa dolary. Dlaczego? Ponieważ te dwa dolary to tak zwana Równowaga Nasha. Pierwszą rzeczą, jaka przychodzi nam do głowy, jest to, aby ucięli sprawę i zażądali 100 dolarów.

Jeśli obaj pasażerowie zapiszą tę samą liczbę, otrzymają te pieniądze i koniec. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę warunki ustalone przez grę, te 100 dolarów nie stanowi maksymalnej korzyści.

Jeśli pierwszy podróżny zapisze 99 dolarów, a drugi 100, pierwszy podróżny otrzyma 101 dolarów w ręku. Teraz, jeśli drugi podróżny to wykryje, może odwrócić sytuację na swoją korzyść, zapisując 98. A pierwszy zapisze 97. A drugi 96. A pierwszy 95… chyba rozumiecie. Cykl analiz i kontrofert trwa aż do osiągnięcia równowagi Nasha, czyli tych mizernych dwóch dolarów.

W istocie podążanie za równowagą Nasha sprawia, że kierownik kończy na podłodze, zwijając się ze śmiechu, ponieważ firma zapłaci ułamek pierwotnej wartości walizek.

Jednak w badaniach eksperymentalnych większość uczestników w znacznym stopniu oddaliła się od równowagi Nasha, uzyskując nagrody bliższe 100 dolarom. Dylemat podróżnika dowodzi, że w pewnych warunkach racjonalne strategie wylatują przez okno, a gracz stara się przyjąć strategie optymalne.

Innymi słowy, czasami racjonalne jest podjęcie nieracjonalnej decyzji. Natomiast gdy gra jest analizowana w grupach, wyniki są zazwyczaj bardziej racjonalne i bliższe równowadze Nasha.

https://old.neoteo.com/8-acertijos-para-desafiar-a-tus-amigos-y-derretir-cerebros/