Seria „Elige Tu Propia Aventura” to jedna z najpopularniejszych serii, jakie kiedykolwiek powstały. Z ponad 180 książkami i blisko czterdziestoma latami obecności na półkach każdy kolekcjoner próbujący zdobyć je wszystkie będzie miał pełne ręce roboty, ale nowe wydania mają swój urok, a to za sprawą dołączanych specjalnych map ujawniających pełną strukturę każdego tomu. Dzięki nim możemy lepiej poznać nie tylko kreatywność autorów, ale też złożoność ich prac.
Historia serii głosi, że „Elige Tu Propia Aventura” miała oficjalną premierę w 1979 roku, ale oryginalną koncepcję opracował trzy lata wcześniej amerykański pisarz Edward Packard pod nazwą „The Adventures of You”, z pierwszą książką „Sugarcane Island”. Bantam Books wydało 184 książki w latach 1979–1998, po czym seria trafiła pod skrzydła Random House. Nowi właściciele porzucili znak towarowy, dając początek wydawnictwu ChooseCo, założonemu przez R. A. Montgomery’ego, autora dziesiątek historii z oryginalnej serii. ChooseCo dołącza kolejne książki do „Elige Tu Propia Aventura” i wznawia stare tomy z bardzo atrakcyjnym materiałem dodatkowym…
Sekretne mapy ujawniają strukturę książek
Chodzi o specjalne mapy ukazujące sekretną strukturę stojącą za każdą książką. Oczywiście zamysł jest taki, by czytelnicy (zazwyczaj dzieci w wieku od 7 do 14 lat) szli przez historię bez najmniejszego pojęcia o tym, co może się wydarzyć. Istnienie tych map potwierdza jednak, że tworzenie książek wcale nie było proste. Jednym z najbardziej wymownych przykładów jest „Sabotage” Jaya Leibolda, która kryje 39 różnych zakończeń. Druga książka w serii, „Journey Under The Sea”, ma 42 zakończenia, z których szacuje się, że niemal 80 procent jest niekorzystnych dla czytelnika. Tak właśnie jest: książka nie tylko musi cię wciągnąć, ale też sprawić, byś wracał po więcej. Papierowa gra wideo, jeśli wolisz.
Ukryte zakończenia i łamanie zasad
Dalej znajdujemy przypadki, w których autor postanowił zerwać z binarną mechaniką i zaoferować trzy lub więcej opcji kontynuacji. Najbardziej wymagające są jednak te książki, które ukrywają zakończenia. „Escape from the Haunted Warehouse” zmusza czytelnika do rozwiązania zagadki w tekście, by je odnaleźć, a inne polegają na tym, by nie posłuchać zasad i przewracać strony, jak w zwykłej książce. To wspaniała robota, którą warto poznać i zachować.