Dyskusje na temat pozornego spadku jakości serialu Los Simpsons są niekończące się, ale jest jeden aspekt, który pozostaje w cieniu, a mianowicie animacja. Skok technologiczny w ciągu ostatnich 34 lat był imponujący, a twórcy serialu nie wahali się wykorzystać jego zalet w rozwoju każdego odcinka. Jednak nie brakuje fanów, którzy postrzegają obecną animację Los Simpsons jako „twardą” lub „robotyczną”. Dziś mamy doskonałą okazję, aby zbadać ewolucję animacji „Los Simpsons” i dokonać bardziej bezpośrednich porównań między sezonami.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Ewolucja animacji Los Simpsons

Pewnego razu w Springfield...

Niedawno badaliśmy pochodzenie słynnego zaginionego pilota serialu Los Simpsons, a jednym z najbardziej interesujących szczegółów jest to, że jego twórcy rozważali możliwość anulowania serialu, jeśli jakość animacji się nie poprawi. Ale opinia publiczna wydaje się iść w przeciwnym kierunku: dziś animacja postaci jest zbyt robotyczna i sztuczna, podczas gdy w przeszłości „efekt gumy” (którego showrunnerzy nienawidzili) nadawał serialowi organiczny i ciepły charakter. Jeden z komentarzy sugeruje, że Los Simpsons „nie bał się być kreskówką” we wczesnych latach, a teraz „stara się tego uniknąć” za wszelką cenę.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Kolejna klatka z pilota Los Simpsons. Twórcy nie byli zbyt zadowoleni ze swojej animacji, ale dziś publiczność myśli inaczej.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” od początku do końca

Zasadniczo wszystko zaczęło się od rysunków tworzonych ręcznie przez Matta Groeninga, które następnie wysyłał do zespołu animatorów składającego się z trzech osób. David Silverman był członkiem tego zespołu, a aby ożywić prosty półtoraminutowy krótki film, potrzebowali od 60 do 80 godzin pracy tygodniowo. Aby zaoszczędzić czas, animatorzy używali i nadużywali tracingu na rysunkach Matta, co zapoczątkowało serię bardzo ważnych zmian w projekcie postaci, do tego stopnia, że wyglądały one zupełnie inaczej z tygodnia na tydzień.

Na przykład Matt Groening powiedział, że słynne „cztery palce” miały na celu uproszczenie rysowania postaci, a to ujawnia istotny fakt: pozorna „prostota” postaci Simpsonsów jest w rzeczywistości fikcją. Ich tolerancja na błędy jest znacznie niższa, a coś takiego jak zbyt gruba kreska lub zmiana rozmiaru „kolców” na głowie Barta może zniszczyć postać między dwiema klatkami.

Zasady, zasady, zasady

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Zasada 8 punktów dla włosów Lisy

Efektem końcowym była swoista „biblia” licząca 500 stron wyjaśniająca wszystkie „dozwolone” i „zakazane” czynności podczas animowania każdej postaci, w tym „zasadę 8 punktów” dla włosów Lisy. Ale wideo od Insider ujawnia również powód stojący za anty-gumową wizją: twórcy chcieli zdystansować się od innych stylów animacji, takich jak Disney i Warner. Ruchy miały być bardziej ograniczone, a ich przesadzanie skupione na momentach komicznych i dramatycznych.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
W ciągu pięciu sezonów tawerna Moe przeszła całkowitą transformację
Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
To samo stało się z jej wnętrzem

Pomimo tych wszystkich zasad, spójność uciekła przez okno niejednokrotnie. Dobrym przykładem są źrenice: postacie nigdy nie powinny wyglądać na „zezujące”, ale w ciągu zaledwie kilku sezonów rozmiar źrenic wzrósł. Twórcy twierdzą, że nie było to zamierzone, chociaż Silverman zawsze pragnął wyrazu „zmieszanego ptaka” dla swoich postaci.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Źrenice również zostały poprawione

Pierwsze eksperymenty cyfrowe rozpoczęły się w 1995 roku wraz z siódmym sezonem, gdzie wyróżnia się „Radioactive Man” (S07E02): cały kolor tego odcinka jest cyfrowy. Wielką cyfrową betą był Treehouse of Horror XIII (pierwszy odcinek 14. sezonu), a kilka odcinków później zmiana była definitywna. Błędy można było poprawiać szybciej i po znacznie niższych kosztach.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Błąd koloru mógł stać się trwały z powodu braku czasu i/lub budżetu
Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Kolejny znakomity przykład błędu koloru

Ewolucja animacji „Los Simpsons”: era HD

Przełomowy moment dla Los Simpsons nadszedł wraz z filmem z 2007 roku. Równocześnie 2D i 3D, czysty CinemaScope, ogromna paleta kolorów i wiele źródeł światła naznaczyły jego produkcję. Cienie w serialu były używane tylko w nocy lub w bardziej dramatycznych momentach, ale oprócz zwielokrotnienia w filmie pomogły również poprawić efekt głębi. Film eksplodował w kasie, a serial nie robił nic innego, jak tylko chłonął wszystko, czego się nauczył. Sezon 20 był pierwszym w HD, przechodząc z 4:3 na 16:9.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Cienie i efekty świetlne opanowały serial

Oczywiście ten ewolucyjny skok stworzył inne problemy, z których jednym z najważniejszych była niemożność recyklingu materiałów z poprzednich odcinków. Dobrym przykładem jest kuchnia Simpsonów i magnesy przyklejone do lodówki. Wersja SD nie wymagała zbyt wielu szczegółów, ale w HD musieli przerobić prawie wszystko. Springfield zmieniło się na zawsze.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Los Simpsons w HD
Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
Inna scena w kuchni, stara wersja SD. Zwróć uwagę na ozdoby na lodówce.

I to prowadzi nas do szeroko dyskutowanej animacji. Czy Simpsonowie są bardziej robotyczni w HD? Odpowiedź brzmi: tak, i przyznają to sami twórcy. Nowa czołówka serialu (a konkretnie Marge w supermarkecie) była wielokrotnie wykorzystywana jako odniesienie.

Ewolucja animacji „Los Simpsons” (1987–2021)
24 klatki znaczą więcej niż tysiąc słów

Na początku sztywność była związana z kombinacją braku budżetu i nauki. Dziś możemy powiedzieć, że postacie są nieco bardziej płynne, ale nawet po 34 latach serial jest ciągle w trakcie rozwoju. Ewolucja animacji „Los Simpsons” musi być kontynuowana. Czasami jest zbyt wiele cieni, czasami zbyt dużo koloru i prawdopodobnie Homer i spółka nigdy nie uciekną przed „naturalną sztywnością” HD. Ale jedno jest pewne: będziemy nadal oglądać Los Simpsons, w ten czy inny sposób.