Fascynujące szaleństwo grania w Half-Life 2 z 8 MB VRAM
Fascynujące szaleństwo grania w Half-Life 2 z 8 MB VRAM

Oprócz tego, że jest wyjątkową grą, Half-Life 2 ma tę zaletę, że działa nawet na dystrybutorze paliwa. Jego pierwotne wymagania były bardzo rozsądne jak na tamte czasy, ale jeśli chodzi o pamięć wideo, karta z 64 lub 128 MB VRAM często pojawiała się w zaleceniach. A co się stanie, jeśli spróbujemy uruchomić Half-Life 2 z zaledwie 8 MB VRAM? Budget-Builds Official na YouTube postanowił się tego dowiedzieć…

Minęło ponad dwadzieścia lat, odkąd G-Man nakazał Gordonowi Freemanowi obudzić się i poczuć zapach popiołów. Plotki o możliwej kontynuacji są na najwyższym poziomie, ale oczekiwanie trwa. A my, biedni śmiertelnicy, którzy marzymy o przeniesieniu walki do Overworld i zmieleniu całego Combine na miazgę, rozpraszamy się modami, hackami i fanowskimi filmami. Oczywiście, nigdy nie jest złym pomysłem powrót do oryginalnej gry, ale jeśli ktoś potrzebuje wymówki… co powiecie na uruchomienie Half-Life 2 z 8 MB VRAM? To nie literówka…

Half-Life 2 z 8 MB VRAM

Historia zaczęła się parę tygodni temu, kiedy Budget-Builds Official postanowił nabyć kartę 3D Phantom XP-2800, prawdziwy koszmar udający kartę graficzną, z okrojonym chipem SiS 305 i 8 MB VRAM. Ledwo może zapewnić użytkownikowi wyjście wideo, ale najbardziej imponujące w tym filmie jest to, że na końcu pojawia się Half-Life 2, działający… jakoś. Gra przełącza się na DirectX 7, w rozdzielczości 640x480 i wszystkim na minimum, aby zapewnić około 11-15 FPS, ale zawiesza się po pięciu minutach. W tych warunkach Budget-Builds Official podjął misję znalezienia konfiguracji, która pozwoli nie tylko ustabilizować grę, ale także zbliżyć się do 60 FPS.

Jego rozwiązaniem było w zasadzie przekształcenie Half-Life 2 w Superhot. Po spędzeniu kilku godzin na edycji pliku CFG, udało mu się wyłączyć refleksy, cienie, filtrowanie anisotropowe i antyaliasing, a także zredukować tekstury do minimum, wymusić DirectX 6 i obniżyć rozdzielczość do 320 x 240. Wszystko zostało skompresowane do podstawowych kolorów (niebieski, czerwony, czarny, odcienie szarości), a obiekty „manifestują się” przez poziom, ale są sekcje, w których faktycznie może osiągnąć 60 FPS (na przykład Route Kanal).

Podsumowując, Half-Life 2 został przekształcony w fundamentalny horror, do tego stopnia, że nawet słowo „demake” nie jest odpowiednie… ale działa z 8 MB VRAM. Na koniec, mam nadzieję, że tak jak istnieje FastDoom (który sprawia, że Doom jest szybszy), ktoś zacznie podobny projekt skupiony na Half-Life 2, tylko ze względu na liczbę klatek na sekundę. Jeśli nie zobaczę Gordona z 4000 FPS, niczego nie chcę. (?)