16 września 2026 roku przedstawiciele władz Nowego Meksyku komentowali plan Google dotyczący możliwego centrum danych w Lea County. Firma dopiero analizuje inwestycję: nie podjęła ostatecznej decyzji o budowie. Projekt, rozważany około 8 km na zachód od Hobbs, wywołuje pytania o wodę, energię, własność terenu i udział mieszkańców w procesie zatwierdzania.

Google dopiero analizuje projekt

Google ogłosiło 14 września 2026 roku, że chce rozpocząć rozmowy ze społecznością i lokalnymi władzami na wczesnym etapie. Planowane centrum danych pozostaje więc propozycją, a nie zatwierdzoną budową.

Najważniejsza reakcja lokalna dotyczy udziału mieszkańców. Angelica Rubio, przedstawicielka Izby Reprezentantów Nowego Meksyku, 16 września apelowała o uzyskanie odpowiedzi i zapewnienie społeczności głosu przed zatwierdzeniem projektu. Z kolei senator Jim Townsend poparł analizę inwestycji pod kątem możliwych korzyści gospodarczych.

Chłodzenie powietrzem, ale intensywna faza budowy

Google rozważa centrum danych w Lea County. Woda i energia budzą pytania

Google proponuje zamknięty obieg chłodzenia powietrzem. Oznacza to, że obiekt nie miałby korzystać z chłodzenia wyparnego. Lea County zakazało zresztą takiej technologii w wymaganiach przyjętych dla projektów centrów danych w lutym 2026 roku.

Woda byłaby potrzebna przede wszystkim podczas budowy i uruchamiania obiektu. Google szacuje, że budowa wymagałaby średnio ponad 3,4 mln litrów dziennie, a przez około cztery miesiące szczytowe średnie zużycie wynosiłoby mniej więcej 3,8 mln litrów dziennie. Początkowe przepłukanie i napełnienie zamkniętego obiegu wymagałoby około 36,0–36,7 mln litrów.

Po uruchomieniu centrum danych Google opisuje zużycie wody głównie jako potrzeby bytowe, takie jak łazienki i kuchnie. Nie podano jednej stałej wartości dziennego zużycia operacyjnego, ponieważ projektowany obiekt nie ma jeszcze ostatecznego projektu technicznego.

Energia ma pochodzić z kilku źródeł

Google wskazuje na połączenie energii słonecznej i wiatrowej, magazynów energii oraz umiarkowanego udziału gazowych źródeł stabilizujących dostawy. Plan energetyczny nie jest jeszcze sfinalizowany, więc nie chodzi o obiekt zasilany wyłącznie energią odnawialną.

Firma deklaruje, że pokryje 100 proc. kosztów energii elektrycznej oraz infrastruktury bezpośrednio związanej z jej rozwojem. Lea County przyjęło też zasadę, zgodnie z którą centra danych korzystające z publicznej sieci nie mogą podnosić stawek dla mieszkańców ani firm. Uchwała wymaga ponadto corocznego raportowania zużycia wody i oddzielnego wykazywania jej wykorzystania między innymi na chłodzenie, zieleń, własną produkcję energii i instalacje sanitarne.

Sprzedaż terenu wymaga zgody na poziomie stanowym

Teren rozważany pod inwestycję należy do Lea County. Jest objęty umową opcji zakupu zawartą z Excelsior Hobbs Power LLC, partnerem Google przy tym projekcie. Zanim sprzedaż będzie mogła zostać sfinalizowana, transakcję musi rozpatrzyć New Mexico State Board of Finance.

To oznacza, że rozmowy o infrastrukturze i korzyściach gospodarczych toczą się równolegle z procedurą dotyczącą samego gruntu. Google wymienia również Southwest Public Service Company jako podmiot uczestniczący w koordynacji planu energetycznego.

Obietnica miejsc pracy i żądanie kontroli

Google szacuje, że projekt mógłby początkowo przynieść setki długoterminowych miejsc pracy operacyjnej oraz tysiące miejsc pracy przy budowie. Są to prognozy dotyczące proponowanej inwestycji, a nie ustalona liczba etatów.

Firma zapowiada również działania ograniczające hałas, w tym odpowiednie wyposażenie, ekrany akustyczne, odsunięcie urządzeń od zabudowy i analizę przygotowaną przez specjalistę akustycznego. Jednocześnie lokalna debata koncentruje się na tym, jak te zobowiązania przełożą się na realne zasady nadzoru i udział mieszkańców.

Komisarze Lea County mogą wrócić do projektu podczas posiedzenia pod koniec września 2026 roku.