Absolutny sukces streamingowy, urocza postać natychmiast przekształcona w mem, aktorzy najwyższej klasy, solidne scenariusze, wspaniała reżyseria, nienaganna muzyka… w zasadzie znaczna część fandomu Gwiezdnych wojen uważa, że The Mandalorian uratował franczyzę. Ale poza tą nieuniknioną debatą wielu chce poznać techniczne aspekty serialu. Jak został nakręcony? Jakiego rodzaju technologie zastosowano? Na pierwszy rzut oka scenerie wydają się prawdziwe, ale The Mandalorian wykorzystuje dwa rozwiązania, które prawdopodobnie na zawsze zmienią sposób kręcenia filmów i telewizji: studio LED o średnicy ponad 20 metrów oraz wsparcie silnika Unreal Engine do tworzenia wirtualnych środowisk.

Jak nakręcono The Mandalorian: ściany LED i Unreal Engine
The Mandalorian

Widziałem każdy z jego ośmiu odcinków… cztery lub pięć razy. W tym momencie każdy może powtarzać dialogi z pamięci, rozpoznawać słabe punkty i dokonywać wielu skojarzeń. To ostatnie było szczególnie pozytywne dla rozwoju The Mandalorian. Klasyczne historie, takie jak Kozure Ōkami i Shichinin no Samurai przychodzą na myśl jako pierwsze, ale ci, którzy byli lojalni wobec Clone Wars i Star Wars Rebels, zostali nagrodzeni wieloma smakołykami, które sprawiły, że wszyscy chcą więcej. Jaki jest problem? Trzeba czekać do października, aż to nastąpi..

Jednak nie można tracić z oczu innych aspektów. Siła ognia, jaką The Mandalorian ma za sobą (czytaj: Disney) jest naprawdę imponująca. Dziesięć czy piętnaście lat temu nakręcenie czegoś takiego dla telewizji byłoby niemożliwe (nie tylko ze względu na koszty, ale także krótsze czasy produkcji), ale postęp technologiczny całkowicie zmienił zasady gry, eliminując stare problemy u źródła i tworząc nowe mosty kreatywne. Dzięki ludziom z Industrial Light and Magic, możemy dziś poznać z uprzywilejowanej pozycji, jak nakręcono The Mandalorian i czego możemy się spodziewać w przyszłości:

Szczerze mówiąc, gdyby w przyszłości postanowili nakręcić dokument o tej produkcji, warto byłoby obejrzeć każdą sekundę. Wszystko zaczyna się od Jona Favreau, mózgu stojącego za The Mandalorian, opisującego tę megawspółpracę między Disneyem, ILM i nikim innym jak Epic. Główne zasoby technologiczne stojące za produkcją The Mandalorian są dwa. Z jednej strony istnieje gigantyczne cyfrowe studio o wysokości 6,4 metra i średnicy 22,8 metra, pokryte sufitem i ścianami LED, na których można odtwarzać całe scenografie oparte na obrazach parallax. Z drugiej strony, za tworzenie tych scenografii odpowiada sam Unreal Engine. Ten duet, wraz z innymi technikami i narzędziami produkcji wirtualnej dopracowanymi przez Favreau i jego zespół, znany jest jako StageCraft.

https://old.neoteo.com/como-se-hizo-la-escena-de-la-cara-derretida/

Jedną z głównych zalet takiego kręcenia jest to, że dociera do aktorów, ponieważ mogą bez trudu wizualizować wirtualne obiekty i środowiska, w tym horyzonty. Zmiany oświetlenia w czasie rzeczywistym pochodzące z paneli LED to kolejny niezwykły element. Oprócz sterowania nimi z czegoś tak prostego jak iPad, obowiązek fizycznego przenoszenia świateł (proces powolny i kosztowny) może odejść w przeszłość. Jednocześnie użycie Unreal Engine umożliwia edycję i wymianę całych scenografii w ciągu kilku minut. Czy budynek przeszkadza, czy potrzebne jest inne pasmo górskie w tle? Wytnij, kopiuj, wklej, usuń.

Ale to nie wszystko. Barry Baz Idoine, operator filmowy w The Mandalorian, wyjaśnia, że możliwość nakręcenia czegoś takiego jak „10-godzinny wschód słońca" jest niezwykła. Pomyślmy przez chwilę: wschody, zachody, deszczowe dni, głębokie lub gwiaździste noce. Ile razy produkcja była opóźniona, ponieważ natura po prostu nie współpracowała? Od teraz każdy klimatyczny kaprys pozostaje na boku.

Technicznie rzecz biorąc, Unreal Engine nie jest jedynym silnikiem używanym w ten sposób. Nie odchodząc daleko, Unity zostało zastosowane w remake'ach Księgi dżungli i Króla lwa, a nie możemy zapomnieć o Blade Runner 2049. I The Mandalorian nie jest pierwszym głośnym projektem wykorzystującym studio LED, ale połączenie zasobów i głęboka ingerencja Unreal Engine stawiają go na wyższym poziomie.

Źródło: Ars Technica oraz Epic.

https://old.neoteo.com/las-peliculas-de-marvel-sin-efectos-especiales/