3 listopada podgląd warunków Meta nadal wskazywał 20 listopada jako planowany termin wejścia zmian, jak podał tego dnia serwis Tutkit. WAN-IFRA domaga się wycofania spornych zapisów i prawa wydawców do odmowy dodatkowego wykorzystania treści bez utraty dostępu do platform, dystrybucji ani ruchu odsyłającego. Według „Diario de Navarra” Meta miała 28 października zapowiedzieć konsultacje z organizacjami i liderami branży przed zmianą polityki; do tego czasu miały obowiązywać dotychczasowe warunki.
Czego WAN-IFRA chce od Meta
WAN-IFRA żąda wycofania spornych postanowień i chce, by wydawcy każdej wielkości mogli odmówić zbierania lub ponownego wykorzystywania swoich treści bez kar dotyczących dostępu, dystrybucji czy ruchu odsyłającego. Organizacja opowiada się też za negocjowaniem wynagrodzenia za dostęp do dziennikarstwa.
Co Meta miała zapowiedzieć
Według relacji „Diario de Navarra” Meta zobowiązała się nie zmieniać polityki przed konsultacjami z organizacjami i liderami branży. W międzyczasie miały pozostać w mocy dotychczasowe warunki. WAN-IFRA uważa, że sama pauza nie spełnia jej żądania wycofania zapisów.
Co zmieniło się w brzmieniu warunków
15M relacjonowało, że z nowej wersji usunięto wyraźne odniesienie do trenowania modeli, ale pozostał zapis dotyczący automatycznego odwiedzania i przeszukiwania domen, stron oraz adresów URL powiązanych z produktami lub usługami biznesowymi. Według tej samej relacji Meta twierdziła, że jej praktyki przeszukiwania witryn się nie zmieniają, a ich właściciele mogą sygnalizować swoje preferencje przez plik robots.txt.
Odrębna sprawa sądowa w Norwegii
15M podało, że Oslo District Court zakazał wprowadzania spornych warunków w Norwegii do czasu rozstrzygnięcia ich legalności. Za sprawą stało dziesięć norweskich firm medialnych.