Mamy słabość do przepowiedni technologicznych, zwłaszcza gdy dokonują ich firmy stojące na czele swoich rynków. W większości przypadków te przewidywania zawodzą lub okazują się zbyt skromne, ale zdarzają się wyjątki, które zapierają dech w piersiach. Jedno z nich pochodzi z kwietnia 1953 roku, a jego autorem był Mark Sullivan, prezes i dyrektor Pacific Telephone and Telegraph Company. Co powiedział? Podkreślił „przenośność” telefonów przyszłości brak tradycyjnej tarczy oraz obsługę wideorozmów.
Czy pozostało coś do wynalezienia w kwestii telefonów komórkowych? Producenci wydają się przekonani, że „nowością” w smartfonach jest składany design… czyli klasyczny „flip”, ale z elastycznym ekranem lub dwoma modułami połączonymi zawiasami. Mówię jednak o podstawowych funkcjach i innych aspektach. Technicznie są to kieszonkowe komputery, „telefon” to już tylko aplikacja, prawie wszystkie fizyczne przyciski zniknęły, wideorozmowy są na porządku dziennym… i to powtarza się co cykl. Ale musiało się to jakoś zacząć, prawda? Kto miał najtrafniejszą wizję „telefonu przyszłości”, jego ekstremalnej przenośności i naszej obecnej zależności?
Przepowiednia z 1953 roku
Jedna z najbardziej interesujących hipotez przenosi nas do kwietnia 1953 roku. Mały artykuł opublikowany w „Tacoma News Tribune” nosi tytuł „W przyszłości nie będzie ucieczki od telefonów” i opisuje przepowiednię Marka Sullivana, prezesa i dyrektora Pacific Telephone and Telegraph Company (obecnie Pacific Bell pod skrzydłami AT&T). Chociaż na początku przyznaje, że mówienie o kształcie „telefonu przyszłości” to czysta spekulacja, druga część jego proroctwa jest najbardziej imponująca:
„W swojej ostatecznej fazie rozwoju telefon będzie noszony przez człowieka, tak jak dziś nosimy zegarek. Prawdopodobnie nie będzie wymagał tarczy (lub jej odpowiednika), a użytkownicy będą mogli się wzajemnie widzieć (jeśli zechcą) podczas rozmowy. Kto wie... ale co, jeśli będzie tłumaczył z jednego języka na drugi?”
Czy to prawda?
Artykuł krążył w sieci wielokrotnie i mimo wątpliwości jest autentyczny. Oryginalny tekst pochodzi od Associated Press (wycinki mają podpis „AP”), a w pierwszych dniach kwietnia 1953 roku opublikowało go kilka gazet, w tym The Spokane Chronicle, The News Journal (Wilmington, Delaware), The Akron Beacon Journal i słynny Boston Globe.
Kontekst
Oczywiście pierwsze, co przychodzi nam do głowy, to Sullivan z najlepszą szklaną kulą na świecie, ale nie zapominajmy, że był dyrektorem dużej firmy telefonicznej i z pewnością był na bieżąco z głównymi osiągnięciami. Dla porównania, AT&T zaczęło oferować swoje usługi telefonii komórkowej w 1946 roku, a użytkownicy musieli zainstalować w swoich samochodach ponad 35 kilogramów sprzętu. Przodkowie wideorozmów sięgają lat 30., a byłoby rażącym błędem z naszej strony zapomnieć o klasycznym Dicku Tracym i jego zegarku służącym jako radio dwukierunkowe.
Źródła: Snopes, Vintage Everyday