Bot, który ogląda porno i nic z niego nie rozumie, niewolnictwo artystów mangi, jak wygląda burdel z lalkami silikonowymi i architektoniczne dystopie 2017 roku. A to dopiero rozgrzewka. Mamy też podbój kosmosu, ludzi, którzy nie mogą opuszczać domów, i śmierć przez magazyny porno. O tak!

Polecane linki tygodnia (nr 400)
Dziewczyna z linkami

Bot, który nie rozumie porno

Ten bot spędza cały dzień, próbując opisać porno, nie wiedząc, o czym mówi: Ale co się dzieje, gdy używamy sztucznej inteligencji wyposażonej w „zdolność widzenia” do opisywania filmów porno? To proponuje inżynier Brian Moore, który stworzył bota wykorzystującego sztuczną inteligencję Microsoft do oglądania i interpretowania Pornhuba. Projekt o nazwie Robot Porn Addict powstał w ramach tzw. Stupid Hackathon. To jednodniowe wydarzenie, podczas którego uczestnicy prezentują pomysły, które nie mają „żadnej wartości”, poza tym, że bawią ich twórców i uczestników.

Bill Gates i prawdziwe pochodzenie interfejsu graficznego

Windows i Mac, kto skopiował kogo? Bill Gates zdradza prawdę po 34 latach: Bill Gates opowiedział o prawdziwym pochodzeniu interfejsu graficznego; jeśli choć trochę znasz tamte czasy, jego odpowiedź może cię nie zaskoczyć. Mac czy Windows, kto był wynalazcą interfejsu graficznego? W zależności od tego, kogo zapytasz, otrzymasz inną odpowiedź; nic dziwnego, skoro oba systemy rywalizowały ze sobą przez dekady o podbój rynku komputerów stacjonarnych. Bill Gates odpowiada na pytanie za milion dolarów.

Dlaczego potrzebujemy podboju kosmosu?

Dlaczego potrzebujemy podboju kosmosu, aby się rozwijać: Mimo że żyjemy w otoczeniu technologii kosmicznych, które poprawiły życie miliardów ludzi, wciąż są tacy, którzy uważają eksplorację kosmosu za stratę czasu i pieniędzy. Paradoksalne jest to, że ci sami komentatorzy, którzy nieustannie kwestionują przydatność eksploracji kosmosu, nie są w stanie spędzić ani jednego dnia bez korzystania z wynalazków i rozwiązań pochodzących z niej, nawet o tym nie wiedząc.

Lemury ćpające na robakach

Życie w izolacji: dramat osób z zaburzeniami lękowymi

Nie wychodzę z domu od 2016 roku: dramat osób z zaburzeniami lękowymi. John zależy od opieki matki, emerytowanej 70-latki, która musi poświęcać mu coraz więcej uwagi, ponieważ mieszanka zaburzeń, na które cierpi, nie pozwala mu przewidzieć, kiedy dostanie ataku. „Mój stan w ostatnich latach się wahał” – wyjaśnia. „Pierwotną diagnozę postawiono w 2011 roku, ale w zeszłym roku miałem bardzo poważny nawrót choroby i przez ostatnie sześć miesięcy roku byłem bardzo chory i bardzo oszołomiony. Matka zabierała mnie samochodem na około pół godziny, mogliśmy się przejechać albo pójść do sklepów, ale często, gdy wchodziłem do sklepu, dostawałem bardzo silnych ataków zawrotów głowy. Więc pod koniec roku robiliśmy to coraz rzadziej.” To poważny temat, z którego nie powinienem żartować, ale przynajmniej jako ostrzeżenie dla Johna...

Niewolnictwo w przemyśle mangi

Niewolnictwo kryjące się za mangą, którą konsumujemy: Na blogu Mayu Shinjo znajdujemy kolejne doświadczenie, profesjonalnej mangaki, która zrezygnowała z branży po tym, jak nie mogła już znieść skrajnej presji i wyzysku, które sama opisuje. Japonka opowiada, jak wyglądała jej relacja z redaktorem, osobą, która początkowo zapewnia pracę rysownikowi i dba o to, by spełniał minimalne standardy jakości. Jednak redaktor zaczyna wymagać od mangaki ponad jej możliwości, bez granic: „sytuacja, w której mangaka przez sześć miesięcy produkuje 120 stron miesięcznie, nie mogąc wyjść na ulicę ani kupić jedzenia, i śpiąc średnio trzy godziny na dobę”.

Godzina z lalką w burdelu z sex dollami

Tak spędziłem godzinę z lalką za 80 euro w burdelu z sex dollami: W rzeczywistości podobieństwo do człowieka jest zadziwiające. Tak bardzo, że wydaje mi się, że widzę gangrenę na jej ramionach. „O nie, to dlatego, że poprzedni klient poprosił o ubranie jej na czarno i wygląda na to, że ubranie wyblakło” – przeprasza (znowu) Gina. „A co z tym pękniętym biustem?” – pytam. Ona mi go pokazuje: „Nic, jak nowa. Ma małą bliznę. To był bardzo wysoki i duży klient. Chyba ją pobił”. Zauważam też, że przy produkcji źle wyregulowano jej siatkówki i ma zeza. Erekcja anulowana.

Pocenie się opuszków palców

Architektoniczne dystopie 2017

Najlepsze architektoniczne dystopie 2017 roku, tak wyobrażamy sobie naszą przyszłość: Planowanie rozwoju naszego życia w przyszłości to powracający temat w historii sztuki. Na przykład widzieliśmy już, jak pod koniec XIX wieku wyobrażano sobie naszą teraźniejszość, w ćwiczeniu retrofuturyzmu, które dziś wydaje się zarówno naiwne, jak i zabawne. Ale jak ludzie za sto lat będą postrzegać nasze myśli o przyszłości, o tym, jaki będzie świat za kolejne sto lat? Trudno powiedzieć. Może powinni zacząć od Fairy Tales, konkursu organizowanego przez National Building Museum, Blank Space i American Institute of Architecture Students, jedne z najważniejszych stowarzyszeń architektonicznych na świecie, w którym różni studenci i obiecujący architekci projektują dystopijną przyszłość wokół tematyki architektury.

Apokalipsa asteroidy – nie tak, jak myśleliśmy

Myliliśmy się co do tego, jak będzie wyglądać Apokalipsa, gdy uderzy w nas asteroida: Badanie przyjęte do publikacji w Meteoritics and Planetary Science sugeruje, że większość zgonów, które wywołałaby wystarczająco duża asteroida, byłaby spowodowana wybuchem powietrza podczas wchodzenia w atmosferę, niezależnie od tego, czy asteroida rozpadłaby się w powietrzu, czy uderzyła w powierzchnię. Trochę mniej przerażająca wiadomość jest taka, że fala uderzeniowa zabójczej asteroidy musiałaby wystąpić w pobliżu gęsto zaludnionego obszaru miejskiego, aby wywołać taki efekt. Aha, to mnie uspokaja.

Najstarsze ślady życia na Ziemi

Naukowcy odkrywają „ślady”, które przepisują historię życia na Ziemi: „Wykryliśmy węglany, apatyt i materię organiczną w tych strukturach oraz granulki, w których widoczna jest redukcja materii organicznej biologicznej i drobnoustrojów w osadach” – wyjaśnia Hipertextual Matthew Dodd, badacz z University College London i London Centre for Nanotechnology. Naukowcy użyli techniki laserowej, aby ustalić, że struktury są naprawdę najstarszym dowodem życia na Ziemi. Mikroskamieniałości, których średnica jest podobna do połowy grubości ludzkiego włosa, są o 300 milionów lat starsze niż najstarsze znane dotąd struktury, czyli stromatolity znalezione na Grenlandii kilka miesięcy temu.

Kot Robot

Londyn 1858: najbardziej obrzydliwe miasto w historii

Nigdy, przenigdy nie było tak obrzydliwego miasta jak Londyn w 1858 roku: Był taki czas, kiedy Londyn śmierdział tak okropnie, że nie było miejsca na ziemi bardziej obrzydliwego. Zapach był tak przenikliwy, że zatrzymywał nawet obrady parlamentu. Finał był jednym z największych osiągnięć w historii urbanistyki. Nazwano to wielkim smrodem. Wszystko zaczęło się latem 1858 roku, wyjątkowo upalnym. Do tego dochodził ogromny problem Londynu: nieznośny odór wydobywający się z ludzkich odchodów piętrzących się nad Tamizą. Zapach przenikał do świętych sal Parlamentu, powodując zawieszenie niektórych sesji.

Fale mózgowe

Fale mózgowe: Czy twój mózg czasem myśli o tym, jaką jest piękną maszyną? Mój tak. Myśli za pomocą impulsów elektrycznych między neuronami. Te impulsy występują z określoną częstotliwością, zależnie od tego, co dzieje się wokół mnie i w reszcie mojego organizmu, a to ma wpływ na mój nastrój i zachowanie. Jako wprowadzenie do tego bardzo złożonego tematu, porozmawiajmy trochę o falach...

Obsesja szczęścia

Obsesja na punkcie szczęścia i jak może zatruć ci życie: Szczęście może być gorzkie. To nie tylko oksymoron – to zdanie kryje w sobie prawdę, która z każdym dniem staje się coraz bardziej oczywista. Przeszliśmy od dyskretnego poszukiwania szczęścia do ogłaszania go na cztery wiatry w mediach społecznościowych. Reklama je skomercjalizowała, a firmy zamieniły je w narzędzie do zwiększania produktywności. Tyrania słodkości i pozytywnego myślenia wkradła się do naszych kubków, ubrań i życia. Istnieje presja społeczna, by być szczęśliwym, a przynajmniej takim się wydawać, czego wcześniej nie było. A to nie czyni nas szczęśliwszymi. Wręcz przeciwnie.

„I'm Scared” – doskonały krótkometrażowy film poklatkowy

Wideo tygodnia

Wideo: Wściekła ośmiornica, trzy zasady żywej animacji, ciężkie żarty, składanka WINS, Kambodżanin, który zbudował samolot dzięki tutorialom z YouTube, składanie dzikich kłód, rodzina bobrów, miażdżąc adamantowe pazury, shake z 500 Tic Tacami, zespół wspinaczki po budynkach, huśtawka z motocyklem w zestawie, aktorzy, którzy mogli wystąpić w Grze o tron, The Waterpark - Cyanide & Happiness, policyjny pościg kończy się w bestialski sposób, zwiastun nowych Kaczych Opowieści, Czy roboty zasługują na prawa?, sztuczki w bilardzie, pies, który kupuje własne jedzenie, złudzenia optyczne, Skywatch i krótkometrażówka Precipicio.

Żyją!

Galeria

Galeria: Znakomita historia grozy (która wydaje się oklepana, ale poczekajcie na koniec), zwierzęta I wojny światowej, cosplaye Kiery, „dom”, który mieści się w kieszeni, zwierzątko podążające za rowerzystą, czołgi z Fort Knox, pływanie z duchami, surrealistyczne zdjęcia Erika Johanssona i historia chińskich bibelotów.

Robienie muzyki bananami

W NeoTeo w tym tygodniu

Najlepsze z NeoTeo, jak zwykle, w kilku linijkach. Fergality (super tajny fatality z Mortal Kombat II), jak powstają zabawki w chińskich fabrykach, przyszłość 5G, system operacyjny zapisany w DNA, SpaceX okrąży Księżyc w 2018 roku, powrót Nokii 3310 za 52 dolary, jak chronić swoje porty USB, nowy robot Boston Dynamics, Raspberry Pi Zero W, GeForce GTX 1080 Ti, Radeon RX Vega, Teracopy 3.0, bezpieczne transfery z użyciem TOR, jak analizować wirusy przed ich pobraniem, szpieguj własny komputer, Cloudbleed, ostatnia katastrofa bezpieczeństwa online, oprogramowanie używane od 1958 roku, 100 najczęściej odwiedzanych stron internetowych, zbuduj elektryzujące pazury Wolverine'a, iluzja optyczna truskawek, które nie są czerwone, odysseja gracza, który prawie ukończył wszystkie gry na Nintendo NES, Turok 2: Seed of Evil, zły smak kartridży Nintendo Switch, historia Nintendo i gry mobilne tygodnia.