Przez wiele lat uważano, że sagę „Władca Pierścieni” nie da się przenieść na ekran, czy to duży, czy mały. Niektórzy znani filmowcy unikali tego wyzwania lub planowali ogromne zmiany w swoich wersjach, choć wszystko zmieniło się wraz z adaptacją Petera Jacksona z lat 2001–2003. Jednak istnieje rzadki klejnot, który uważano za zaginiony na zawsze: radziecki „Władca Pierścieni” przeznaczony dla lokalnej telewizji. Po 30 latach zbierania kurzu kopia została zdigitalizowana i opublikowana na YouTube, ku uciesze fanów.
Z pewnego punktu widzenia historia „Władca Pierścieni” przedstawia sojusz hobbitów, ludzi, elfów i krasnoludów zdeterminowanych, by stawić czoła ciemności tyrana ukrytego na wschodzie świata. W związku z tym każdy pomyślałby, że dzieła Tolkiena zostałyby zablokowane przez cenzurę byłego Związku Radzieckiego… ale pierwsza kopia „samizdatu” pojawiła się w 1966 roku (dwanaście lat po oryginalnej publikacji), a oficjalne tłumaczenie pierwszej książki zadebiutowało w 1982 roku.
Związek „Władca Pierścieni” z radziecką publicznością nie ograniczał się do papieru. W 1985 roku Leningrad Television zrobił to, czego wielu nie odważyło się wówczas zrobić: zaadaptował „Hobbita” na mały ekran w skróconej godzinnej wersji zatytułowanej „El Viaje Fantástico del Señor Bilbo Bolsón”. Sześć lat później Leningrad Television podwoił stawkę, tworząc nową produkcję o nazwie „Khraniteli”, coś w rodzaju „Strażników” (Pierścienia)… i dziś możesz obejrzeć ją w całości na YouTube:
Khraniteli: radziecki Władca Pierścieni
Najbardziej fascynujące jest to, że film uznano za zaginiony. Ponieważ został wydany w roku rozpadu Związku Radzieckiego, nie było niczym niezwykłym myśleć o ogólnym zniszczeniu materiału i przez wiele lat fani uniwersum Tolkiena w Rosji tak właśnie sądzili. Na szczęście sygnał „spadkobierca” Leningrad Television, znany jako 5TV, udostępnił na swoim kanale 5TV cały film, podzielony na dwie części trwające odpowiednio 50 i 64 minuty.
„Khraniteli” pozwoliło sobie nawet na postacie nieobecne w adaptacji Jacksona, takie jak Tom Bombadil i jego żona Złota Jagoda. Niektórzy rosyjscy fani przyznają, że szukali Khraniteli przez dziesięciolecia, a jej „debiut” na kanale 5TV był donośny: obie części mają już dwa miliony wyświetleń w dwa tygodnie.
Ogólna jakość adaptacji jest… dokładnie taka, jak sobie wyobrażamy. Od improwizowanych kostiumów po najbardziej podstawowe efekty wizualne, wniosek w sieci jest taki, że to dzieło „potworne i wspaniałe zarazem”. Resztę musisz odkryć sam. Obie części pojawiają się tutaj, ale nie zapomnij, że możesz pobierać filmy z YouTube i odtwarzać wszystko lokalnie.
https://old.neoteo.com/el-dia-que-los-nazis-le-pidieron-a-tolkien-que-pruebe-si-era-ario/