Świat informatyki nie wahał się łączyć wiele urządzeń i unifikować funkcje na przestrzeni lat. Czasami eksperyment kończył się dobrze i przekształcał w produkt o potencjale zrewolucjonizowania rynku, ale w większości przypadków rezultatem była inwazja dziwnych akcesoriów, które obiecywały wszystko w swoich pudełkach, a w praktyce okazywały się mało przydatne. Jednym z takich akcesoriów był Tele-Mouse, hybryda konwencjonalnego telefonu i myszy...

Tele-Mouse: hybryda myszy i telefonu, która zdobyła szturmem lata 90.
Tele-mouse

Lata 90. i potrzeba łączenia funkcji

W drugiej połowie lat 90. Windows 98 dominował na świecie. Koncepcja domowego szerokopasmowego internetu była jeszcze w powijakach, a naszym głównym środkiem łączności był tradycyjny modem z jego anemicznymi 3-4 kilobajtami na sekundę (w najlepszym razie). Walki o kontrolę nad linią telefoniczną były niekończące się, a gdy pod koniec miesiąca przychodził rachunek, nawet najtwardsi padali na kolana.

Co więcej, pełny komputer mógł zajmować dużo miejsca w tamtych latach. Drukarka, skaner, zewnętrzny modem, telefon, faks... można powiedzieć, że było wystarczająco powodów, aby łączyć i kombinować różne funkcje w mniejszej liczbie urządzeń. To doprowadziło do powstania takich rozwiązań jak softmodem (zwany też winmodem), rozwój drukarek wielofunkcyjnych oraz małego akcesorium, które z dnia na dzień pojawiło się w prawie wszystkich sklepach: Tele-Mouse.

Jak działał Tele-Mouse?

Tak, to prawda: mysz i telefon w jednej obudowie. Na pierwszy rzut oka przypomina pada do Atari Jaguar, ale w rzeczywistości nie ma w nim nic nadzwyczajnego: „część myszy” była podłączana do portu PS/2 lub szeregowego, a użytkownik uzyskiwał sygnał dzięki drugiemu kablowi, który prowadził z Tele-Mouse do portu „Phone” modemu lub bezpośrednio do skrzynki telefonicznej. Niektóre warianty tego akcesorium miały mikrofon i głośniki, inne zaś korzystały z „trybu głośnomówiącego” z osobnym złączem dla słuchawek i mikrofonu.

Tele-Mouse: hybryda myszy i telefonu, która zdobyła szturmem lata 90.
„Otwiera nowe pole życia komputerowego, oszczędza miejsce, oszczędza czas i czyni twoje życie wygodniejszym i przyjemniejszym” A do tego był 3D (?)
Tele-Mouse: hybryda myszy i telefonu, która zdobyła szturmem lata 90.
Ta wersja korzystała z koncentratora: do niego podłączony był zestaw głośnomówiący i to on był punktem wyjścia dla kabla PS/2 i linii telefonicznej.

Patenty i nowsze wersje

Rynek szybko został zalany klonami z Chin, ale szybkie poszukiwanie wśród patentów potwierdza, że kilka znanych firm eksplorowało i wypuściło podobne urządzenia. Na przykład ludzie z Micron (tak, ten sam Micron od pamięci) opublikowali swój patent US6285354B1 w listopadzie 1998 roku. Samsung zrobił to samo na Tajwanie rok później, a Dell zarejestrował swoją wersję w styczniu 2001. Jeśli mówić o nowszych modelach, to niektóre strzały wskazują na Sony Vaio Mouse Talk, z tą różnicą, że to telefon VoIP, przeznaczony dla usług takich jak Skype.

Tele-Mouse: hybryda myszy i telefonu, która zdobyła szturmem lata 90.
Koncepcja Microna otwierała się na pół, jak telefon z klapką „clamshell”.
Tele-Mouse: hybryda myszy i telefonu, która zdobyła szturmem lata 90.
Sony Vaio Mouse Talk, „certyfikowany dla Skype”.

Osobiste wspomnienia

Czy kiedykolwiek używałeś takiego Tele-Mouse? Osobiście pamiętam, że nie brzmiał źle, ale trzy kable wychodzące zamiast jednego to była wszystko tylko nie wygoda, a w modelach bez pokrywki zawsze groziło przypadkowe naciśnięcie klawisza. Zostaw komentarz!

Źródło: Tedium

https://old.neoteo.com/descargando-gta-v-para-ps4-por-dial-up-mas-de-1-000-horas/