Główne przeglądarki zawierają już funkcje automatycznego tłumaczenia, aby język nie stanowił bariery, ale jeśli chcesz mieć większą kontrolę nad procesem, powinieneś wypróbować rozszerzenie Web Translate zgodne z Chrome i Firefox. Oprócz tłumaczenia dowolnego fragmentu tekstu na stronie internetowej, Web Translate zamienia najważniejsze translatory internetowe w webappy we własnym oknie.
Tłumaczenie tekstu przestało być koszmarem. Poza nieuniknionym brakiem kontekstu w niektórych przypadkach i niemożnością przekształcenia niektórych wyrażeń (np. żartów), mamy do dyspozycji bardzo solidne usługi, w tym modele sztucznej inteligencji. Dlaczego miałbyś używać jednego tłumacza na raz, skoro rozszerzenie pozwala ci uzyskać dostęp do najważniejszych w jednym interfejsie? To główna zaleta Web Translate, zgodnego z Chrome i Firefox.
Web Translate: najważniejsze translatory w jednym oknie
Na pierwszy rzut oka Web Translate może tłumaczyć całą stronę lub konkretne sekcje tekstu, ale jego najciekawsza funkcja otwiera rozszerzenie w osobnym oknie, co w zasadzie zamienia tłumaczy w webappy. Mówię „tłumaczy", ponieważ lista Web Translate obejmuje Google Translate, Microsoft Translator, DeepL Translator, Yandex Translate (w języku angielskim i rosyjskim) oraz zarówno Google, jak i Baidu przeznaczone dla chińskich użytkowników. W sekcji Ustawienia znajduje się opcja zmiany dostawcy oraz języka, na który ma być tłumaczony cały tekst.
Należy również podkreślić, że dostęp do DeepL włącza dodatkowe funkcje, takie jak tłumaczenie dokumentów PDF, DOCX i PPTX, a także słownik. Web Translate obsługuje tryb ciemny i oferuje kontrolkę umożliwiającą ustawienie dokładnego rozmiaru paska bocznego. Reszta zależy od Ciebie: wybierz tłumacza jako bazę i nie wahaj się go zastąpić, jeśli wyniki są słabe. Ostatni szczegół: Web Translate ma wersję zgodną z klientem pocztowym Thunderbird.
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj