Oryginalne wersje Dooma były nie tylko festiwalem akcji i przemocy, idealną wymówką, aby połączyć pół tuzina komputerów w sieć i spędzić całe popołudnie na strzelaniu rakietami. Wyróżniały się także fantastyczną ścieżką dźwiękową (E1M1 to arcydzieło) oraz niezapomnianymi efektami dźwiękowymi. Broń, wrogowie, przedmioty… Myślę, że możesz je rozpoznać po zaledwie kilku sekundach, ale jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, skąd dokładnie pochodzą, entuzjasta Dooma ujawnia ich pochodzenie w doskonałym wideo.

Wielbłądy, koty i świnie: pochodzenie dźwięków z Dooma
Doom

Skąd pochodzą dźwięki Dooma?

Otwierane drzwi, strzelba, piła łańcuchowa, krzyki zombie, wnętrzności, eksplozje. Bez dźwięku Doom nie ma esencji. Być może zabawą jest uruchamianie go wszędzie, ale osobiście nie uważam, aby jego muzyka i efekty były opcjonalne. Jest jednak mały szczegół, którego nie wszyscy znają: wiele dźwięków Dooma nie jest ani „oryginalnych”, ani „ekskluzywnych”. Czy pamiętasz wielbłądy z Age of Empires II? Czy czujesz coś znajomego?

Bobby Prince i Sound Ideas

Wideo opublikowane przez „Decino” kilka dni temu świetnie wyjaśnia, dlaczego. Doom ma łącznie 107 efektów dźwiękowych, a wszystkie przeszły przez ręce Bobby’ego Prince’a, legendarnego kompozytora, który pracował przy wielu projektach id Software i Apogee. W przypadku konkretnego Dooma Prince wykorzystał próbki z katalogów opracowanych przez Sound Ideas, zawierających dziesiątki tysięcy dźwięków „royalty-free”, które każdy może używać, nie tylko w grach wideo. Niektóre dźwięki z Dooma trafiły także do filmów i telewizji, bez ograniczeń czy konfliktów prawnych.

Wielbłądy, koty i świnie: pochodzenie dźwięków z Dooma
„Sound Ideas” — źródło tysięcy słynnych efektów dźwiękowych, w tym tych z Dooma

Większa część wideo skupia się na porównaniu dźwięków z Dooma z oryginałami. Niektóre wciąż są owiane tajemnicą (na przykład strzał z broni plazmowej i uderzenie jej pocisków), inne zostały zedytowane lub przetworzone (ze zmianami prędkości i/lub czasu trwania), a są też takie, które zostały użyte bez modyfikacji (pistolet to strzał z Magnum 44). W przypadku potworów Prince połączył serię dźwięków pochodzących od wielbłądów, kotów, jaguarów, lampartów, lwów, nietoperzy, niedźwiedzi i świń. Ten ostatni jest jednym z najciekawszych, ponieważ został użyty w tajemniczym okrzyku bojowym Mancubusów. John Romero stwierdził w 2012 roku, że ten okrzyk to „¡Menablanablah!”, a po hiszpańsku brzmi podobnie do „¡Animal!”… ale to była świnia odtwarzana z prędkością 75 procent. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, a może nawet pobrać repliki dźwięków, Decino zaleca odwiedzenie portalu Per Kristiana Risvika, który ma także kilka utworów.

https://old.neoteo.com/speedrun-de-doom/