Między kwietniem a lipcem 1989 roku oryginalny Game Boy trafił na półki sklepowe z oficjalną ceną 89,99 dolara i szybko podbił rynek przenośnej rozrywki. Oprócz wielu gier nie brakowało firm zajmujących się akcesoriami, które miały ulepszyć konsolę, ale WorkBoy obiecywał coś innego: przekształcić Game Boya w produktywne narzędzie, o profilu bliższym komputerowi. Urządzenie zniknęło kilka miesięcy po oficjalnej premierze, a społeczność myślała, że nie został żaden prototyp…
Game Boy: Więcej niż konsola?
Dla milionów ludzi na całym świecie konsola Game Boy była pierwszą w ich życiu, tą, z którą dorastali i bawili się. Historia wielu graczy, którzy z latarką w ciemności swoich pokoi lub na tylnym siedzeniu samochodu spędzali długie godziny podróży, mnożą się w sieci, pełne nostalgii i dobrych wspomnień.
Ale Game Boy zdołał przekroczyć wszystkie granice, a jeśli jest coś, czego nie możemy zaprzeczyć, to jego potencjał transformacji. Kamery, drukarki, szkła powiększające, wbudowane światła, rozszerzone baterie, głośniki, karty adapterów, sonary, obudowy ochronne… lista była ogromna. Najrzadsze akcesoria są po prostu nieodparte dla kolekcjonerów, ale jeśli trzeba wskazać to najważniejsze, to jest nim WorkBoy. Na pierwszy rzut oka wydaje się mini klawiaturą do Game Boya. W istocie był czymś znacznie więcej.
WorkBoy: Game Boy jako asystent cyfrowy
Historyk Liam Robertson opublikował na kanale DidYouKnowGaming? mini-dokument, który bada pochodzenie i zniknięcie WorkBoy. Akcesorium zaprojektowane przez Source Research and Development i wyprodukowane przez Fabtek Inc. miało na celu przekształcenie Game Boya w rodzaj PDA z funkcjami kalendarza, terminarza, kalkulatora, finansów, alarmu, geografii, tłumaczenia języków, konwersji jednostek i wiele więcej.
Plan zakładał zaoferowanie alternatywy dla rodziców, którzy postrzegali Game Boya jako zwykłą rozrywkę. Koszt komputera do zadań produktywnych mógł osiągać skandaliczne poziomy na początku i w połowie lat 90. (powiedzmy, 3 000 dolarów), więc dzięki WorkBoyowi możliwe byłoby przekształcenie konsoli w „półkomputer” i wydobycie dodatkowej wartości z pierwotnej inwestycji. Debiut WorkBoy był zaplanowany na koniec 1992 lub początek 1993 roku z maksymalną ceną 89 dolarów. Jednak po szerokiej promocji w telewizji i specjalistycznych magazynach… zniknął.
Film opisuje wysiłki Robertsona, by odnaleźć oryginalnego architekta WorkBoy i założyciela Source, Eddiego Gilla. To sam Gill zasugerował istnienie zaledwie dwóch prototypów WorkBoy na całej planecie, jeden z nich przechowywany w bezkresnych skarbcach Nintendo. Kluczem było odnalezienie drugiego prototypu, co zaprowadziło go do Franka Ballouza, założyciela Fabtek, z dużym doświadczeniem na rynku automatów. Ballouz zgodził się na wywiad i niemal przypadkiem potwierdził to, co Robertson chciał wiedzieć: Prototyp był w jego posiadaniu.
WorkBoy: Kompletna układanka
Jakby tego było mało, Ballouz wysłał Robertsonowi prototyp WorkBoy do przetestowania na jego konsoli, ale układanka nie była kompletna: klawiatura potrzebowała specjalnego kartridża do działania. Ballouz go nie miał, Gill też nie, ale „rozwiązanie” przyszło przez wielki wyciek danych, jaki Nintendo miało przez cały 2020 rok. W tym megapacie znajdowały się ekskluzywne materiały deweloperskie i prototypy, które nigdy nie ujrzały światła dziennego… w tym kompatybilne oprogramowanie sprzętowe WorkBoy.
28 lat i jeden kartridż Flash później, WorkBoy zaczął działać dokładnie tak, jak wyobrażali sobie jego twórcy. Ale podstawowa wątpliwość pozostała: Dlaczego został anulowany tak blisko debiutu? Pierwszą trudnością była decyzja Nintendo o obniżeniu ceny Game Boya, co postawiło WorkBoy w trudnej sytuacji: Nikt nie zwracałby na niego większej uwagi, gdyby był droższy od samej konsoli. Druga wydarzyła się w Japonii, wraz z wybuchem fabryki pamięci DRAM. Ceny komponentów poszybowały w górę, a jakikolwiek pomysł uczynienia WorkBoy bardziej konkurencyjnym okazał się niemożliwy.
Podsumowanie
Odosobnione fotografie w starych magazynach, pragnienie fanów, determinacja historyka, współpraca oryginalnych twórców i masowy wyciek danych pozwoliły rozwiązać zagadkę WorkBoy 28 lat później. Uniwersum Game Boy właśnie zostało wstrząśnięte i prawdopodobnie wkrótce zobaczymy więcej informacji na temat tego urządzenia. Chcesz poznać inny dziwny dodatek do Game Boya? Przeczytaj wszystko o Pedisedate, artefakcie zaprojektowanym do odurzania dzieci.