Rola Jowisza jako „odkurzacza” komet i asteroid jest dobrze udokumentowana, zwłaszcza od czasu, gdy w 1994 roku uderzyła w niego kometa Shoemaker-Levy 9. Szacuje się, że Jowisz otrzymuje średnio jedno uderzenie rocznie, jednak większość z nich pozostaje niezauważona. Na szczęście 17 marca dwaj astronomowie obserwowali planetę i zarejestrowali nowe uderzenie.

Astronomowie wykrywają nowe uderzenie w Jowisza
Jowisz

Zacznijmy od podstawowych faktów na temat rozmiarów Jowisza. Wszyscy wiemy, że to największa planeta Układu Słonecznego (przepraszam za taką oczywistość), ale warto przypomnieć, że jego objętość odpowiada około 1300 Ziemiom, a masa to nieco ponad 300 mas naszej planety. Krótko mówiąc, ten gazowy olbrzym, nazwany na cześć rzymskiego boga nieba i piorunów, jest zdecydowanie ogromny i przyciąga innych gości, takich jak komety i asteroidy. Uderzenie Shoemaker-Levy 9 było historyczne nie tylko ze względu na spektakularność, ale także na wszystko, czego nauczyliśmy się z tego wydarzenia. Wielu astronomów na całym globie obserwuje Jowisza, badając wiele czynników, a może nawet mając nadzieję zobaczyć coś niezwykłego. 17 marca zobaczyli to.

Austria i Irlandia. YouTube i Reddit. Gerrit Kernbauer i John McKeon to dwa nazwiska, które internet powiązał z tym nowym uderzeniem w Jowisza, a bardzo pozytywnym aspektem jest to, że udało się je zaobserwować za pomocą stosunkowo dostępnego sprzętu. Kernbauer wyjaśnia w opisie swojego filmu, że użył teleskopu Skywatcher Newton 200/1000 (650–700 euro), natomiast w przypadku McKeona był to Schmidt-Cassegrain o średnicy 11 cali (średnio 2700 dolarów). McKeon dodał, że jego głównym celem było stworzenie „time-lapse'u” Jowisza, podczas gdy dla Kernbauera była to tylko kolejna sesja obserwacji giganta.

Teraz wielkie pytanie: kometa? Asteroida? Czy to w ogóle było uderzenie? Prawdopodobieństwa wydają się przemawiać za asteroidami, ale Jowisz w przeszłości wykazywał pewne „błyski”. Mamy wątpliwości, ale wkrótce dowiemy się więcej. Misja Juno NASA dotrze do Jowisza 4 lipca. Musimy być czujni.

Źródło: