Wciąż przetwarzamy premierę Skyrim: Special Edition na PC i obecną generację konsol. Jednocześnie Fallout Shelter potwierdził swój sukces, a mimo że spotkał się z nieco chłodniejszym przyjęciem niż jego poprzednicy, Fallout 4 ma wiele pozytywnych aspektów na swoją korzyść. Jednym z nich jest potencjał związany z rzeczywistością wirtualną. W niedawnym wywiadzie Todd Howard, szef Bethesda Game Studios, mówił o wszystkim, ale potwierdził, że firma stara się umieścić cały Fallout 4 w środowisku rzeczywistości wirtualnej.
Jednym z najbardziej krytykowanych elementów Fallout 4 jest jego wyraźna zależność od walki, choć w Bethesda zapewniają, że nie było to celowe. Gra ma więcej losowych rzeczy dziejących się w jej świecie, a zdecydowana większość kończy się strzelaniną, ale choć brzmi to naturalnie w postapokaliptycznym otoczeniu, gra poświęciła odrobinę „gra fabularna” po drodze. Właściwie Bethesda przyznaje się do wewnętrznego konfliktu między „otwartością” a „jakością narracyjną”, co według Todd Howard nie zostało jeszcze w pełni rozwiązane. Jednak błędem byłoby zamknięcie drzwi Fallout 4 i uznanie go za „zakończony”. Gra jest w trakcie otrzymywania wszystkich optymalizacji dla PS4 Pro, i to samo stanie się, gdy Microsoft wypuści Scorpio, ale jest więcej w zanadrzu, a jest to rzeczywistość wirtualna.
Fallout 4 w wirtualnej rzeczywistości
W długim wywiadzie Todd Howard wskazał, że starają się zaadaptować Fallout 4 do rzeczywistości wirtualnej. Gdy rozpoczęli testy i zobaczyli efekt wejścia do świata Fallout po założeniu wirtualnego hełmu, doszli do wniosku, że muszą sprawdzić, dokąd ich to zaprowadzi. Howard powiedział również, że celem jest zapewnienie unikalnego doświadczenia, a nie odpowiadanie na parametry rynku. Niestety nie podał więcej szczegółów, ale to wystarczy, aby uznać, że konwersja Fallout 4 do rzeczywistości wirtualnej jest jednym z głównych zadań w Bethesda.
Skyrim na Nintendo Switch i plany na przyszłość
Jeśli chodzi o resztę wywiadu, był on bardzo skupiony na Skyrim i jego prezentacji jako tytułu kompatybilnego z konsolą Nintendo Switch. Howard bardzo dobrze o niej mówił („jedna z najlepszych dem, jakie widziałem” – dodał), powtórzył, że z pewnością ją obsłużą, i że to pierwszy raz, gdy pracują na sprzęcie Nintendo, nie licząc starych tytułów na NES. „Zła wiadomość”, jeśli można tak powiedzieć, jest taka, że wszyscy w głębi duszy już to wiedzieliśmy: Kontynuacja Skyrim musi poczekać. Howard powiedział, że ją zrobią, ale nie jest to „duży i aktywny projekt” w tych dniach. Trochę frustrujące dla tych, którzy chcą wiedzieć, jak potoczy się historia, i nieuniknione, gdy priorytetami są Fallout 4 w rzeczywistości wirtualnej i wsparcie Skyrim na nowych konsolach.
Na koniec Bethesda wyda więcej gier mobilnych. Po Fallout Shelter i The Elder Scrolls: Legends wrażenie było takie, że Bethesda rozszerzy swoją strategię mobilną, i tak będzie. Nie ma nazw ani dat, ale nadchodzą.