Opanował sieć w latach 90., przebijał się w reklamach i serialach telewizyjnych i był udostępniany do znudzenia na forach i czatach. Słynne „Dancing Baby”, znane też jako „Bebé que Baila”, okazało się prawdziwym tytanem wśród pierwszych wiralowych filmów, a całe pokolenie robiło, co mogło, aby o nim zapomnieć... bez większego powodzenia. Jakby tego było mało, programista i entuzjasta animacji Jack Armstrong przeprowadził wyprawę z dziedziny „archeologii cyfrowej”, odkrywając na nowo oryginalny model i tworząc wersję w 1080p i 60 klatkach na sekundę.
Wiral, który podbił sieć
Dla jednych pionier wiralowych filmów. Dla innych mem sprzed memów. Wielu przypisuje mu spopularyzowanie animowanego formatu GIF. Los Simpsons, Family Guy, 3rd Rock From the Sun i Millennium to tylko niektóre seriale, które go wykorzystały. Ally McBeal poszła o krok dalej i uczyniła z niego centralny element swojej historii, przedstawiając „zegar biologiczny” Ally. A potem zniknął... albo tak nam się wydawało. Jeśli nie wiesz, o czym mówię, przedstawiam ci Dancing Baby... i bardzo mi przykro.
Dlaczego znów o nim mówimy?
Dlaczego ten cyfrowy eksponat muzealny znów jest na językach? Wszystko zaczęło się na profilu Twittera programisty Jacka Armstronga. Koleżanka zapytała go, czy mógłby stworzyć port „Oogachaka Baby” (jeden z jego alternatywnych nazw) w Garry's Mod, a dysponując nieco wolnym czasem, postanowił zbadać jego pochodzenie.
Historia Dancing Baby
Dancing Baby został wydany jesienią 1996 roku jako część pakietu próbek pod nazwą „sk_baby.max” w zestawie narzędzi „Character Studio” używanym w 3D Studio Max. Dzięki oryginalnej nazwie i kopii 3DS Max już zainstalowanej w jego systemie Armstrong trafił na Archive.org, ale kopia tam zapisana nie odpowiadała klasycznemu modelowi.
Odzyskany z Vetusware
Już prawie gotów się poddać, Armstrong trafił na Vetusware, portal znany z obszernej bazy danych poświęconej abandonware, o którym wspominaliśmy w przeszłości. Interfejs Vetusware nie budzi zbytniego zaufania, ale Armstrong znalazł tam czyste złoto: kompletny pakiet Character Studio z nietkniętą kopią Dancing Baby, w tym model i wzorzec animacji. Po pewnych trudach z otwarciem pliku utworzył zaktualizowaną kopię zapasową w .MAX, wyeksportował do FBX, a dziecko trafiło do GMod dokładnie tak, jak proszono, ale na tym nie poprzestał.
https://www.youtube.com/embed/kSK1L3FSYtw1080p i 60 FPS
Pierwszy film pokazuje nam efekt końcowy po interpolacji klatek kluczowych do 60 FPS i renderowaniu całości w 1080p, z zachowaniem kąta bardzo podobnego do oryginału. Z pewnego punktu widzenia praca Armstronga to znacznie więcej niż wyzwanie techniczne: to wielki wysiłek na rzecz zachowania dziedzictwa, ponieważ początkowa animacja wcale się nie zestarzała. Mam tylko nadzieję, że nie wybuchnie jak wtedy. To było... zbyt wiele.
https://old.neoteo.com/badday-mpg-la-historia-del-primer-video-viral-internet/