Poszukaj mapy świata. Jeśli nie masz jej pod ręką, otwórz Google Maps. To powszechny projekt, którego szczegóły dobrze znasz. Grenlandia jest tak wielka jak Afryka, a Alaska podobna do Brazylii, prawda? Nie, oba twierdzenia są fałszywe. To, co widzisz, to efekt projekcji Mercatora, stworzonej przez kartografa Gerardusa Mercatora. Projekcja Mercatora ma problem z deformowaniem mas lądowych w miarę zbliżania się do biegunów, co prowadzi do dość wyraźnych błędów…
Odwzorowanie obiektów trójwymiarowych na płaszczyźnie nigdy nie pozostaje bez wad, ale to wykracza znacznie dalej. Odpowiadając na wcześniejsze pytanie: Brazylia jest prawie pięć razy większa od Alaski, a Grenlandia ma obszar 14 razy mniejszy niż Afryka. Innym bardzo przydatnym sposobem wykrywania i wizualizacji zniekształceń w projekcji Mercatora jest zastosowanie tzw. wskazówki Tissota, przedstawionej przez francuskiego kartografa Nicolasa Auguste’a Tissota.
Dlaczego więc używamy Mercatora, skoro jest taka niedokładna? Owszem, projekcja ma trudności z zachowaniem rozmiarów, ale dobrze radzi sobie z zachowaniem kierunków (w końcu taki był cel Gerardusa), co jest bardzo przydatne w nawigacji. Jednak powszechność Mercatora jako „tej” mapy była przedmiotem wielu dyskusji i kontrowersji na przestrzeni lat. Prawie wszystkie nowe projekcje przedstawiano jako „definitywny zamiennik” dla Mercatora, ale eksperci nigdy nie osiągnęli porozumienia, a astrofizyk John Quincy Stewart porównał poszukiwanie idealnej projekcji do „próby zaokrąglenia liczby pi”.
Jakie inne projekcje istnieją? Od czego zaczniemy? Jedną z najbardziej znanych jest projekcja Robinsona, przyjęta przez National Geographic Society w 1988 roku jako zamiennik projekcji Van der Grintena. Ta zmiana trwała jednak tylko dziesięć lat, ponieważ w 1998 roku towarzystwo zdecydowało się na projekcję Winkel-Tripel. Projekcja Dymaxion wygląda, jakby stworzył ją ktoś bardzo zły, trzymający nożyczki, „Motyl Watermana” to niemal kartka wyjęta z testu Rorschacha, a projekcja Galla-Petersa wywołała chaos swoją ideą „imperializmu kartograficznego”. Nawet xkcd nie mógł się oprzeć.