W świecie gier wideo doszło do bardzo ważnej zmiany. O ile łatwo znaleźć solidne doświadczenia dla pojedynczego gracza, większość ofert multiplayer stara się zwiększyć współczynnik rywalizacji, a w najlepszym wypadku stać się e-sportem. To właśnie wydaje się celem Quake Champions, nowej gry Bethesdy, która będzie miała postacie z klasami i specjalnymi umiejętnościami.
Rozpoczynająca się dziś edycja E3 2016 – wiemy, jak działa ten mechanizm. Dzień wcześniej jest poświęcony niemal wyłącznie prasie, a wiele firm woli wystrzelić wszystkie swoje działa na tym etapie wystawy. To prowadzi nas do zapowiedzi Bethesdy, wśród których wyróżniają się: druga część Dishonored, Skyrim Special Edition na Xbox One i PS4, rozszerzenia do Fallout 4 (w tym budowa własnych schronów) oraz wreszcie wersja na Windows bardzo dobrze przyjętego Fallout Shelter. Jednak prawdziwą nowością w tej grupie jest Quake Champions, nie tylko dlatego, że to pierwszy Quake od pięciu lat, ale także dlatego, że powraca do domeny, którą zna doskonale: Arena.
Zwiastun jest w pełni kinowy, więc nie przekazuje niczego o samej grze, ale nie ma wątpliwości, że Quake Champions próbuje podążać podobną ścieżką do innych strzelanek multiplayer, wprowadzając konkretnych bohaterów ze specjalnymi umiejętnościami. W pewnym momencie zwiastuna jeden z wojowników zabiera broń przeciwnikowi, co pozostawia pewne pole do koncepcji bardziej klasycznego „trybu areny” z chaotycznym i krwawym „wszyscy na wszystkich”, ale fani dają się słyszeć w sieci, a uczucia zmierzają w jednym kierunku: Quake Champions chce konkurować z Overwatch, a Bethesda promuje ją jako idealną grę dla e-sportu, obejmującą zarówno graczy casualowych, jak i weteranów, którzy od lat „rocket jumpują”.
Kolejny szczegół ujawniony przez Bethesdę dotyczący Quake Champions to rozgrywka w 120 Hz z odblokowanym framerate. Potem nic więcej. Wyobrażam sobie, że reszta informacji zostanie podana publicznie podczas QuakeCon, które odbędzie się w sierpniu. Osobiście uważam, że byłby to krok wstecz dla nazwy Quake, gdyby Champions zbyt mocno kładła nacisk na klasy i umiejętności, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość.