Zaginięte gry? Anulowane projekty w ostatniej chwili? Klasyczne franczyzy eksplorujące gatunki, o których nie mają pojęcia? Gdzie się podpisać? Sprzęt to nie jedyna rzecz, która ginie w czasie z zapomnianymi prototypami w pudłach i dziwnymi reklamami. Podobnie jest z oprogramowaniem, a świetnym przykładem jest Warcraft Adventures: Lord of the Clans, przygodówka, którą Blizzard planował wydać w 1998 roku. Wiele filmów o grze wyciekło do sieci, ale teraz najodważniejsi mogą pobrać kopię i zobaczyć, o co chodzi.
Początki projektu
Był rok 1997. Blizzard wciąż zbierał żniwa z Warcraft II: Tides of Darkness i jego dodatkiem Beyond the Dark Portal. Niemal w tym samym czasie zaczynał stawiać pierwsze kroki z Battle.net, usługą, która zadebiutowała w listopadzie 1996. Naturalnie Blizzard miał pełne zamiary rozszerzenia uniwersum Warcrafta, ale to, co zaskoczyło niejednego w tamtych czasach, to decyzja o wyborze gatunku przygodówek graficznych. Tak narodził się projekt Warcraft Adventures: Lord of the Clans, który miał opowiadać historię nie byle kogo, bo Thrall, postaci o wielkim znaczeniu w kanonie Warcrafta. Blizzard ogłosił, że nowa przygoda będzie gotowa w ostatnim kwartale 1997 roku, i zatrudnił do pomocy firmę Animation Magic, która miała spore doświadczenie w animacji 2D. Jednak…
Problemy i anulowanie
… zaczęły się problemy i gra została opóźniona do końca 1998 roku. Początkowo podawano problemy techniczne, a potem doszły „problemy z komunikacją” między Blizzardem a Animation Magic (która, choć była amerykańską firmą, jej główni animatorzy byli Rosjanami). Lord of the Clans miał za sobą prawie rok prac, z nagranymi głosami, gotowymi zagadkami i prawie ukończoną animacją, ale Blizzard postanowił dołączyć Steve'a Meretzky'ego (The Hitchhiker's Guide to the Galaxy, Leather Goddesses of Phobos itd.), co doprowadziło do kolejnych zmian i dodatkowych nagrań. Z tym bagażem Blizzard przyznał, że nie zdąży z premierą. E3 1998 miała się wkrótce rozpocząć, LucasArts zdominował The Curse of Monkey Island, a także ujawnił Grim Fandango, który miał silnik graficzny 3D. Blizzard doszedł do wniosku, że Lord of the Clans będzie „grą z 1995” w 1999 roku. Na kilka dni przed E3 Blizzard dał Warcraft Adventures kosza i nawet prośby fanów nie zdołały go przywrócić… przynajmniej nie oficjalnie.
Pobieranie kopii
Przez lata wyciekały materiały o grze, zwłaszcza za sprawą rosyjskich youtuberów, co ma pewną logikę, jeśli weźmie się pod uwagę, że animatorzy pochodzili z tego kraju. Historia Thralla była tak ważna, że Blizzard postanowił przerobić ją na powieść i uznać jej treść za oficjalny kanon, ale teraz użytkownik znany jako Reidor na forum Scrolls of Lore opublikował kompletną kopię gry, gotową do użycia (systemy operacyjne późniejsze niż XP wymagają w tym miejscu nieco pomocy). Pobranie ma prawie 600 megabajtów, jest dostępne na Mediafire i szczerze mówiąc, nie wiemy, jak długo tam pozostanie, choć wyobrażam sobie, że ktoś już musiał umieścić kopię w sieci Bittorrent. Kto jest gotowy na odrobinę „archeologii” w sadze Warcraft?