Mroczna przeszłość opieki psychiatrycznej

W XVIII i XIX wieku osoby cierpiące na choroby psychiczne były często zamykane w piwnicach lub więzieniach, poddawane nieludzkim warunkom. Dominowało przekonanie, że pacjenci są odpowiedzialni za własne cierpienie—porzuceni przez Boga, opętani przez demony lub winni strasznego czynu.

Plan Kirkbride'a, czyli dlaczego opuszczone zakłady psychiatryczne są pałacami
Dom wariatów. Goya trafił w sedno.

Promyk światła: Dorothea Dix

Dorothea Dix ujawniła te nadużycia, opisując pacjentów nagich, przykutych, w klatkach, bitych i chłostanych. Jej działania doprowadziły do powstania pierwszych zakładów psychiatrycznych, a za nimi stał wizjoner: dr Thomas Story Kirkbride.

Plan Kirkbride'a, czyli dlaczego opuszczone zakłady psychiatryczne są pałacami
Dr Thomas Kirkbride (1809-1883)

Dr Kirkbride i plan

Dr Kirkbride wierzył w koncepcję "leczenia moralnego"—że stałe zamknięcie nie było rozwiązaniem. Twierdził, że otoczenie pacjentów, ekspozycja na światło słoneczne i świeże powietrze są kluczowe dla właściwego leczenia, i zastosował architekturę jako środek terapeutyczny.

Plan Kirkbride'a przewidywał zakłady psychiatryczne w układzie nietoperza, z sześcioma do ośmiu pawilonów. Każdy oddział, pokój i korytarz otrzymywał tę samą ilość powietrza i światła słonecznego. Pacjenci byli oddzielani według płci i stanu, z najcięższymi przypadkami na krańcach i poprawiającymi się pacjentami bliżej wyjścia.

Plan Kirkbride'a, czyli dlaczego opuszczone zakłady psychiatryczne są pałacami
Dorothea Dix

Pałace leczenia

Ostateczne budynki były niczym innym jak pałacami, z rozległymi zielonymi przestrzeniami, farmami i szklarniami. Kirkbride nie pozostawił żadnego szczegółu przypadkowi, dokumentując swój proces w dziele "On the Construction, Organization, and General Arrangements of Hospitals for the Insane With Some Remarks on Insanity and Its Treatment". Określił materiały budowlane, farby i kolory, techniki eliminowania nieprzyjemnych zapachów, a nawet profil i pensje personelu. Zakład funkcjonował jak wiktoriańska rodzina, ze wspólnymi posiłkami i lekarzem na jednym końcu stołu oraz pielęgniarką naczelną na drugim.

Plan Kirkbride'a, czyli dlaczego opuszczone zakłady psychiatryczne są pałacami
„Stanowy zakład w New Jersey”, założony przez Dorotheę Dix, i pierwszy pod planem Kirkbride'a

Wzlot i upadek

W 1840 roku w Stanach Zjednoczonych było tylko 18 zakładów psychiatrycznych; w 1880 roku było ich 139. Plan Kirkbride'a stał się sukcesem, a te zakłady stały się symbolami postępu, pojawiając się nawet na znaczkach i pocztówkach. Ale pojawiły się problemy. Kirkbride nalegał na maksymalnie 250 pacjentów, ale nowe przepisy pozwoliły na 600, wyraźnie ze względów finansowych. Szpital Buffalo w Nowym Jorku budowano dwadzieścia lat i ciągle brakowało personelu. Ponadto pacjenci nie wychodzili. Pomysł był taki, że zostaną nie dłużej niż rok, a Kirkbride twierdził, że wskaźnik wyleczeń wynosi 80%, ale te twierdzenia były bezpodstawne. W rzeczywistości, jeśli Kirkbride się zapełnił, pozostawał pełny.

Plan Kirkbride'a, czyli dlaczego opuszczone zakłady psychiatryczne są pałacami
Wnętrze Szpitala dla Chorób Umysłowych i Nerwowych w Pensylwanii
Plan Kirkbride'a, czyli dlaczego opuszczone zakłady psychiatryczne są pałacami
Szpital Worcester na pocztówce

Upadek i opuszczenie

Pacjenci, których było stać na lepszą opiekę, byli wysyłani do prywatnych szpitali, podczas gdy Kirkbrides stały się schronieniem dla biednych i ubogich. W połowie XX wieku upadły. Nowe budynki były wirtualnymi więzieniami—dokładnie tym, czego Kirkbride chciał uniknąć. W latach 60. zabroniono pacjentom psychiatrycznym pracy, a deinstytucjonalizacja w latach 70. była ostatnim gwoździem do trumny. Dziś wiele Kirkbrides stoi opuszczonych, ale zachowują ślad wizji lekarza, a niektóre zostały częściowo ponownie wykorzystane.

Plan Kirkbride'a, czyli dlaczego opuszczone zakłady psychiatryczne są pałacami
Szpital Stanowy w Buffalo, obecnie nazywany „Kompleksem Richardsona Olmsteda”, miał więcej szczęścia niż inne Kirkbrides i został uznany za zabytek historyczny

(Z naszych archiwów, pierwotnie opublikowane w grudniu 2019 r., z pewnymi poprawkami i fotografią Dorothei Dix)

Źródło:99% Invisible